Blog Tako rzecze Shrew piszę od wakacji 2005 roku. Jako że minęło właśnie pięć lat, oznacza to, że aktualnie jestem pięć lat starsza, czyli mam lat niecałe 26, a nie niecałe 21.
To z kolei oznacza, że jestem już starym dinozaurem w branży, a biznesy, które powstały w ciągu tych pięciu lat, mają już ugruntowaną pozycję i żyje mi się z nich i z nimi bardzo dobrze.
Kiedy klient dokonuje zwrotu towaru, sprzedawca zamienia się w mistrza manipulacji, który coś chciałby zdziałać, ale nie do końca wie co, dlaczego i w jaki sposób.
Wyróżniłam trzy sposoby reakcji na zwrot towaru:
Z zawodowego obowiązku należy robić zakupy u konkurencji. Zamówienie złożyłam w niedzielę, zapłaciłam mTransferem i… audiobooka nie dostałam. Następnego dnia (poniedziałek) napisałam do sklepu, po kilku godzinach sprawa została rozwiązana, przeproszono mnie i sprezentowano kod promocyjny – 25%.
Według prestiżowego magazynu branżowego „AudioNaTak” sklep Zantes.pl został najlepszym sklepem internetowym sprzedającym książki audio w 2009 roku. Jury podkreślało, że w tym roku wybór był trudny, ale jednogłośnie wygrał innowacyjny sklep Zantes.pl, oferujący audiobooki (książki audio) z dostawą w 3 minuty. Odczytując werdykt jury, przewodniczący podkreślał zasługi twórców Zantes.pl dla rozwoju branży książek audio oraz bardzo dobrą obsługę klienta i szybki czas realizacji zamówień, tak ważny w dzisiejszych czasach.
Pomińmy banał, że dobrze jest mieć towar w magazynie. Warto jednak przemyśleć, w jaki sposób zasygnalizować ilość towaru w magazynie, a więc nie czy go mamy (bo zakładam, że coraz częściej mamy), ale ile go mamy.
Taka informacja powinna być jasna, prosta, logiczna i skuteczna na tyle, aby klient podjął decyzję o zakupie tu i teraz. Tak to wygląda w teorii, zaraz zobaczymy, jak w praktyce.
Aby zrozumieć poniższy tekst, należy biegle posługiwać się znajomością terminów: żart (także: angielski), sarkazm, ironia oraz umiejętnością interpretacji tekstu bez podpowiedzi w postaci emotikon (tj. średnik, dwukropek, nawias spod 9 i 0, gwiazdka spod 8 itd.). Opcjonalnie napój z jakąś zawartością alkoholu też może pomóc, ale też odwrotnie – może zaszkodzić.
To taki dział na stronie internetowej, do którego nikt nigdy nie zagląda. Przez lata obfitował on w klasykę gatunku tj. „Wychodząc naprzeciw Państwa oczekiwaniom” albo „Jesteśmy młodym i dynamicznym zespołem”. Może właśnie z tego powodu nie cieszy się on zainteresowaniem odwiedzających.
Od jakiegoś czasu notki nie pojawiają się regularnie, choć – może trudno w to uwierzyć – brudnopisy w pliku tekstowym tworzę z prawie takim samym zapałem i częstotliwością, jak przez całe 5 lat pisania tego bloga.
Tak więc tematów na notki i samych notek mam aż za dużo (inna sprawa, że w dobie ekspertów w każdym miejscu Internetu, czuję coraz mniejszą powinność i ochotę publikowania czegokolwiek).
W każdym razie, miałam opublikować coś w tym tygodniu, jednak z uwagi na to, co się stało, jakoś mi to nie pasuje. To nie był mój wymarzony Prezydent, ale był Prezydentem mojego kraju, wybranym przez moich Rodaków, na najwyższy urząd. A że tak już mam, że bardzo kocham mój kraj i ważne jest dla mnie to, co się (w nim/z nim) dzieje, to… sami rozumiecie.