» Koniec wizyty
19.08.2005 | kategoria: Firmowe
Za 8 godzin w domku. Wizyta u Kamila w Jędrzejowie zakończona. Mimo iż pracujemy razem bardzo długo, pierwszy raz widziałam słynną Iwonę i Tomasza. To BOKowcy (odpowiednio): Mentis.pl oraz Aragon.pl. No i Wojtek, gość od nadruków CD.
Codzienność firmy ESC Poland czyli cała siedziba niemal 24 /7 w ruchu. Kompletowanie zamówień, bieganie po magazynie, pisanie maili, pakowanie książek, adresowanie, drukowanie: adresów, listów, naklejek, „Wojteeeek, gdzie jest taśma?!”, kursowanie na trasie poczta-firma, kurierzy, paczki, gotówka, dzwoniące telefony (Tomka, Iwony, Wojtka, Kamila), a na podłodze dziesiątki kartonów i kopert różnej wielkości. Po drodze biegający Wojtek – nagrywanie, nadruki, lakierowanie. Owszem, są maszyny, ale ktoś musi wkładać płyty, wyciągać, odstawiać do lakierowania i suszenia. A potem sprawdzać, wkładać do opakowań i wysyłać.
Koszmarna robota w ESC Poland ;-) Podziwiam tych ludzi. Przyznam, że zazdroszczę im jednego – kontaktu z książkami. Magazyn jest wypełniony po brzegi. Literatura z każdej branży. Wszystko ułożone według wydawnictw. Z zamkniętymi oczami pokażą palcem, gdzie, co leży. O wydawcach wiedzą wszystko. Codzinnie przychodzą nowe książki. I tak to się kręci – jedne przychodzą, inne odchodzą wraz z każdym wyjazdem pracowników na pocztę.
A my jako goście? Tzn. ja i Tomek Kapelak. Raczej na luzie. Wizyta miała charakter przyjacielskiego spotkania. Pierwszy dzień: wolne (bo przyjazd), drugi – praca, trzeci – prawie 50 kilometrowy spacerek po górach (zakończonym o 12 w nocy), czwarty – Jaskinia „Raj” + inne okoliczne atrakcje. Piątek do domu.
W czasie pobytu w Jędrzejowie pochłonęłam kilka książek. 2 biznesowe, 2 marketingowe i 2 informatyczne. Te ostatnie były z serii „ćwiczenia” więc objętościowo cieniutkie. Książki związane z komputerami prawie zawsze są opasłymi tomami, dlatego zwracam uwagę, że akurat tamte miały mało stron. Oczywiście czytałam uważając, żeby nic nie pobrudzić, bo za chwilę ktoś je zapewne kupi.
Wreszcie spokój.


Zapowiada się ciekawy blog :) Będę obserwował…