» Instrukcja reakcji
30.08.2005 | kategoria: Wybrańcy Narodu
Donald napisał do mnie list. Niestety zostawiłam go w domu i nie pochwalę się. Ogólnie list mi się niezbyt spodobał. Ale o tym następnym razem. Dziś coś, co chciałam pokazać wszystkim, którzy nie należą do żadnej partii.
Podejrzewam, że takie teksty rozprowadza każde ugrupowanie wśród swoich członków. Ja mam z PiSu. Lektura bardzo ciekawa. Idąc dalej… można powiedzieć, że to coś w stylu malowania trawy na zielono w poprzedniej epoce.
Przedstawiam wytyczne dla działaczy, którzy jechali na zjazd do Warszawy. Ów zjazd to inauguracja kampanii wyborczej. Nie było to pierwsze spotkanie, w którym brałam udział, ale pierwsze tak ważne. Do tego stopnia ważne, że dostaliśmy w autokarze instrukcję, jak mamy się zachować. W partii to nic nowego – przecież posłowie też dostają kartki z informacjami, jak mają głosować.
A! Na kartce jest mowa o wejściówkach. Niestety większość działaczy weszła bez, bo… skończyły się. Partia chce walczyć z układami, tymczasem niejaki Zbyszek R. pomachał mi wejściówką, którą załatwił sobie od ludzi z Gdańska. Jak sądzę wejściówki miały być również po to, żeby nieprzychylni dziennikarze nie weszli do budynku. Inaczej mówiąc, kto nie wszedł, będzie musiał opierać się na relacjach kolegów z innych gazet. Znając schizofreniczność Kaczora – domyślam się, że tak było.
Ostatecznie wchodził każdy, bo byłaby pusta Kongresowa ;-)
3 kartki, które prezentuję są autentyczne. Gwizdnęłam je z autokaru. Na cały autokar puścili kilka egzemplarzy. Jeden został u mnie. Proszę zwrócić uwagę na idiotyzm każdego punktu. Wybitne idiotyzmy zaznaczone są kolorem.
Obejrzyj, jak partia wychowuje członków:
- foto nr 1
- foto nr 2
- foto nr 3
Wpis opublikowano: 30.08.2005


Niezłe, niezłe :) Dodałem linka u siebie :)
Powiem tak: nor-mal-ne… Nie ma się co dziwić, że kampania wyborcza – a tym bardziej konwencja wyborcza – to nic innego, jak przesięwzięcie marketingowe. A jak wiadomo, działania marketingowe drobiazgowo się planuje :) Można się z tym zgodzić i przejść nad tym do porządku dziennego, można także przebić się przez tą „papkę” i dotrzeć do tego, co kandydat/partia prezentuje w swoim programie… co niniejszym wszystkim proponuję :) PS. Nie będę głosował na PIS…
„Nielży zachować się godnie, choć entuzjazm można a nawet należy okazywać spontanicznie i energicznie.” Pomiając idiotyzm całego sformułowania, mnie rzuciło się w oczy niewinne słówko – „choć”. sugeruje ono jakoby okazywanie entuzjazmu było zachowaniem niegodnych, „choć” w tej sutyacji wyjątkowo dopuszczalnym, a nawet pożądanym. brawo ci panowie. „oczekujemy sponatanicznych reakcji” – no comments.