» Pustka
15.10.2005 | kategoria: Dziennikarstwo, Melanż
Pustka w głowie, deadline goni, a tu pusto. Jest temat, jest pomysł, ale nic. Totalnie żadnej wizji. To zupełnie nie to, o czym pisał u siebie Paweł Gruszecki. Owszem to też mam, ale nie dziś. Pustka jest gorsza. Wiem, że musze zrobić, chcę coś zrobić, ale nie mogę. Przeczekam. Może do jutra.
Wpis opublikowano: 15.10.2005


Jeżeli chodzi o pomysły to mi najlepiej przychodzą one z daleka od komputera… na przykład w czasie odkurzania mieszkania, jazdy autobusem, jazdy na rowerze, czy innych czynności, które pozwalają mojemu umysłowi swobodnie podążać w sobie tylko znanym kierunku :-).
Swoją drogą, podobno istnije metoda rozwiązywania zadań matematycznych, która mówi – przeczytaj treść kilkukrotnie, po czym zajmij się na kilka dni czymś innym i pozwól w wolnych chwilach mózgowi nad tym samoistnie „myśleć”. Po czym wróć do rozwiązywania. Nie wiem czy to działa, ja zawsze robiłem takie zadania na ostatnią chwilę, także czasu na „dryfowanie” myśli nie było ;-).