» Jan Maria vs ziomek Michaś
11.01.2006 | kategoria: Toruń, Wybrańcy Narodu
Do Michasia zbytniej sympatii nie czuję z uwagi na jego polityczne pochodzenie, ale jak trzeba to potrafi interweniować. No i Jan Maria nas obraził. Jan Maria obraził Michasia i moich ziomków. Notka z onet.pl. Poniżej także list Michasia do Janka (źródło: www.umt.torun.pl)
Toruń, dnia 9 stycznia 2006 r.
Pan Poseł
JAN ROKITA
Platforma Obywatelska„Gazeta Wyborcza” z 9 stycznia, a w ślad za nią portal internetowy onet.pl opublikowały Pańskie słowa wypowiedziane w trakcie spotkania z arcybiskupem Stanisławem Dziwiszem. Znalazło się tam m.in. sformułowanie „katolicyzm toruński” o wyraźnie pejoratywnym zabarwieniu. Jako prezydent miasta nie mogę pozostać obojętny wobec takich określeń. Podobne uogólnienia są niestosowne i niesprawiedliwe.
Toruń to miasto, które ma piękną kartę w dziejach polskiej tolerancji religijnej. To tu w 1645 r. odbyło się sławne Colloquium Charitativum – Rozmowa Braterska katolików i protestantów. Odbiło się ono głośnym echem w ówczesnej Europie, a współcześnie, od 10 lat idea dialogu międzywyznaniowego kontynuowana jest w ramach spotkań Colloquia Thorunensia. W Toruniu przez stulecia mieszkali obok siebie przedstawiciele różnych narodów i wyznawcy różnych religii współtworząc niepowtarzalne oblicze miasta.
Szanowny Panie Pośle, jestem przekonany, że Pana wypowiedź miała być jedynie zręczną figurą retoryczną i że nie chciał Pan wartościować postaw torunian – ludzi otwartych i tolerancyjnych.
Łączę wyrazy głębokiego szacunku i przesyłam Panu serdeczne życzenia zawodowej i osobistej pomyślności w rozpoczętym właśnie roku. Mam też nadzieję, że zechce Pan w najbliższym czasie odwiedzić nasze miasto.
Michał Zaleski
Prezydent Miasta Torunia
Wpis opublikowano: 11.01.2006

