Uwielbiam ankiety w sieci, zwłaszcza te w portalach. Tak mi się przypomniały zajęcia z metodologii, gdzie mówiliśmy o układaniu pytań, które nie mogą sugerować odpowiedzi. Chodzi tu między innymi o zwroty „czy zgadzasz się z ekspertami”, „czy to karygodne zachowanie było poprawne” albo „czy ustawa poprawiająca byt najuboższych jest dobra”. Takie pytania sugerują, jakim tokiem myślenia ma iść pytany. Tymczasem portale i nawet ośrodki badania opinii są mistrzami w zadawaniu pytań sugerujących badanemu prawidłową odpowiedź.
Na przykłady nawet nie będę się silić – wystarczy wejść na jakiś portal, i po bokach zawsze są ankiety. Pochwalę się, że wystarczy mi przeczytanie pytania, żeby wiedzieć, która odpowiedź będzie miała więcej wskazań. Do tego potrafię też prawie bezbłędnie ocenić, jak procentowo będą rozkładały się głosy. Czysta psychologia i manipulacja opinią publiczną. Brawa dla pytających i odpowiadających.
Wpis opublikowano: 6.03.2006


Miałem kiedyś okazję zapoznać się z kilkoma pożal się Allach twórcami ankiet (dotyczyło wprawdzie marketingu towarów, ale…). Muszę Cię zmartwić – to tylko i wyłącznie dwie rzeczy: lenistwo umysłowe i niewiedza, żadna tam świadoma manipulacja.
No nie wiem… jak partia zleca badanie społeczeństwa albo robi to zaprzyjaźniona gazeta, to potem powołują się na takie bzdury.
W portalach może i jest to niewiedza, ale w ośrodkach badań to zbyt optymistyczne, żeby uznać to za niewiedzę.
Swoją drogą… zrobiłam prześwietlenie adresu e-mail, jaki podałeś. Witam Cię Jacku B. w moich skromnych progach :-)
Oj, też biorą do tego ostatnich praktykantów, nosicieli teczek i dostarczycieli fastfudztwa. Dla np. partii liczy się tylko fakt, ze oni też robia badania rynku (politycznego), więc są trendnięci, a poza tym i tak nikt nie wchodzi w szczegóły. Ośrodki badań to nic innego, jak fachowcy do wynajęcia. Mogę np. zlecić (i zapłacić, rzecz jasna) odpowiedź na pytanie: Po czym rozpoznajesz jamnika? a) po długosci, b) po bezczelności. Wiem, ze będę miał wtedy fachowy efekt: śmieci IN – śmieci OUT.
[...] Spróbuj wypełnić ankietę Złotych Myśli i nie poczuć się jak dureń :) Sprawa jest prosta – jak nie umiesz robić ankiet albo robisz je, żeby udowodnić swoją tezę, to lepiej w ogóle daj sobie spokój z pytanie ludzi o zdanie. O tym już pisałam. [...]