» Wszystko da się sprzedać?

9.03.2006 | kategoria: E-biznes

tematy:

Znowu wyjdzie, że czepiam się konkurencji. Cóż ja poradzę, że nie lubię ludzi, którzy sprzedają złudzenia. Owszem, każdy z nas je sprzedaje, ale niektórzy mają kodeks etyczny.

Tytuł ebooka „Jak pokonałem raka w 90 dni?” (ze znakiem zapytania) budzi mój niesmak. Nie wiem, co jest w tej książce, ale…Wiadomo, tytuł ma przyciągać. Budowanie nadziei ludziom chorym lub ich rodzinom uważam za chwyt poniżej pasa.

I te 90 dni. Pokażcie mi kogoś z rakiem, kto po tylu dniach wyzdrowiał. Tak może tylko ktoś, kto nie był poważnie chory, nie miał odmiany złośliwej, której nie da się pokonać przez 90 dni. Ebook na pewno będzie mówił o nadziei, bo przecież nie sądzę, żebyśmy dowiedzieli się z niego o magicznych ziółkach, które uleczyły pana Marka. Pytanie tylko czy nadzieja, którą daje jakiś Marek Kidziński, musi być tak marketingowo opakowana?

Wpis opublikowano: 9.03.2006

Komentarze (3)

Wiesz, trudno ocenić e-booka, który dopiero jest w przygotowaniu. Może to ma być po prostu inspirująca opowieść o kimś, kto tego dokonał? Kto wyleczył się z raka? Nie wiemy, czy to na pewno będzie wciskanie kitu.

Ja czasami myślę, że poza żądza władzy oraz sexu to tylko część prawdy. Jest też inny motor postępu: naiwność.
:-(

Dołączam się do opinii, że trudno jest wypowiadać się na temat „dzieła”, które jest dopiero w przygotowaniu, choć… wielu naszych prominentnych (hłe, hłe) polityków tak robi. Trudno mi tez nie podzielić opinii, że naiwnośc jest jednym z instrumentów włądania światem (a przyjamniej zarabiania kasy). Sama zaś materia dzieła… to już zupełnie inna kwestia. Być może ów autor chce pochwalić się, że miał niewysłowione szczęście i ta śmiertelna choroba go odeszła? To też zreszta nie może być prawda, bo każdy „zaraczony” musi czuwać, badać się do końca życia. Bo nikt, nigdy nie wie, czy nie będzie remisji. I nikt nie da mu gwarancji – wystarczy zamienić parę słów z sensownym lekarzem.
Poczekajmy do ukazania się „dzieła”. To może być wspaniała opowieść o nadziei.

Chcesz skomentować, ale nie widzisz formularza do komentowania? Spójrz na datę opublikowania wpisu. Jeśli minęło więcej niż pięć miesięcy, to formularz został wyłączony automatycznie. Jeśli minęło mniej niż pięć miesięcy, to oznacza, że komentowanie dla tego wpisu zostało od początku wyłączone.