Oj tam, znowu przeżywają, że powódź w Toruniu. To nudne. Przecież co roku jest to samo więc o co chodzi? No przecież, jak nic nie robi się, żeby było inczej, to chyba jest oczywiste, że będzie tak samo. Władza chyba myśli, że jak nic nie zrobi to problem sam się rozwiąże albo „jakoś to będzie”.
Ale… nie mnie oceniać, ja tu tylko sprzątam. Nie posiadam aktualnych zdjęć z powodzi, ale jak tylko stan wody podniesie się – bo z tego, co widze po zdjęciach prasowych jest słabiutko – natychmiast przyjmę postawę pseudozatroskanego mieszkańca Torunia czyli aparat w zęby i rodzinny spacer nad zalane tereny.
Załączniki:
- Aktualna mapka powodziowa z regionu (Gazeta Pomorska)
- 25.03.2005 – woda powoli opada
Wpis opublikowano: 4.04.2006


To Bóg daje znaki ojcu dyrektorowi. Nie zrozumiał ptasiej grypy to ma powódź ;)