» Najpopularniejszy polski

1.05.2006 | kategoria: Internet

tematy:

Brat podrzucił mi na biurko dodatek reklamowy z jakiejś gazety. Dodatek – element – kampanii „20 lat PC World Komputer”. W tym dodatku znalazła się reklama… nie… materiał promocyjny na temat polskiego antywira. Dowiedziałam się, że nadchodzi nowa wersja programu mks_vir.

Mając oczywiście w pamięci swój słynny (z uwagi na przygody) wywiad z prezesem mks_vir, zaczęłam czytać z zainteresowaniem. Czytanie tekstów reklamowych sprawia mi ogromną frajdę. Wszystko zawsze jest cudowne, innowacyjne, udoskonalone, zintegrowane, jeszcze lepsze, efektywniejsze, a całość zahacza o NLPowskie hasła, chociaż w prasie nie jest to tak widoczne, jak w sieci. W zasadzie wrażenia reklama nie zrobiła, bo nie było uwielbianych przeze mnie „Ty też możesz, kto jeszcze, śmiali się, że… ale…, tylko wyobraź sobie, prawdopodobnie”.

Uwagę moją zwrócił tekst:

Już jest w sprzedaży najnowsza wersja
najpopularniejszego polskiego
programu antywirusowego mks_vir 2006.

NLPowsko rzecz ujmując mój mózg przyjął hasło „najpopularniejszy”. Ale chwileczkę… Czy nie widzisz tu nic ciekawego? Bo ja widzę:

- najpopularniejszy – według kogo? Nie znam nikogo, kto używa mks_vir. No właśnie używa czy zna? Jak twórcy mierzą sobie owe „najpopularniejszy”?

- najpopularniejszy polski – i tu mamy sedno sprawy. W zderzeniu z polskimi musi być najpopularniejszy, bo jest jedyny! Nie liczę młodziutkiego ArcaBitu, który jest nielegalną, prawie kopią mks_vir (o czym mówił prezes w wywiadzie). Wszystkie inne antywirusy dostępne na rynku są stworzone za granicą. No chyba, że jeszcze AntiVirenKit, chociaż zawsze sądziłam, że nie jest polski.

Inaczej byłoby z hasłem „najpopularniejszy w Polsce”, bo wtedy to już jest zupełnie inna bajka, a określenie tak mks_vir można nazwać zwyczajnym kłamstwem.

Informacje o tym, że mks_vir jest najpopularniejszym polskim programem antywirusowym, pojawiła się we wszystkich możliwych mediach (vide: google), bo tak brzmi reklama i informacja prasowa rozesłana przez firmę do mediów.

Zobacz:

- Zobacz tekst na stronie mks_vir

Wpis opublikowano: 1.05.2006

Komentarze (3)

Norma. Zapominasz jednak o tym, że MKS udostępnia swój skaner on-line (liczba kupionych kopii ma się nijak do liczby użytkowników) i o warunkach serwerowych, gdzie mks jest całkiem popularnym rozwiązaniem bo.. jest tani.

W temacie tego typu haseł polecam popatrzeć na hasła różnego typu agencji interaktywnych/reklamowych – każda z nich jest „liderem rynku”.

Obawiam się iż stwierdzenie, że ArcaVir jest ” nielegalną, prawie kopią mks_vir” też należy do języka reklamy. Reklamy MKS, oczywiście. Prawda jest pewnie bardziej skomplikowana i by do niej dotrzeć warto też wiedzieć co ma do powiedzenia druga strona (czyli programiści, którzy gromadnie odeszli z MKS po śmierci ś.p. Marka Sella): http://www.arcavir.pl/oswiadczenie.html lub bardziej pikantne http://forum.arcabit.pl/viewtopic.php?t=130 . A ja
osobiście przeszedłem z MKS na ArcaVir natychmiast po tym, jak MKS zablokował możliwość aktualizacji bazy wirusów(!) na kilka tygodni(!!!) w grudniu 2005.

stwierdzenie z ta nielegalnoscia to moje slowa. prezes powiedzial inaczej, ale chodzilo o to, ze powynosili niby kody zrodlowe do arcabitu.

Chcesz skomentować, ale nie widzisz formularza do komentowania? Spójrz na datę opublikowania wpisu. Jeśli minęło więcej niż pięć miesięcy, to formularz został wyłączony automatycznie. Jeśli minęło mniej niż pięć miesięcy, to oznacza, że komentowanie dla tego wpisu zostało od początku wyłączone.