» Sprytny CNEBowicz

22.07.2006 | kategoria: E-biznes

tematy: ,

Jak to zobaczyłam to aż mnie zamurowało. Ale.. wiadomo, sprytni zawsze mają w życiu lepiej ;)

Przed chwilą na cneb.pl (tak, czytam, bo coś ciekawego się czasami trafi, nie mam wykupionego abonamentu, bo jestem user bezabonamentowy) ujrzałam wątek o linkiseo.pl Chyba jakaś nowa akcja, bo na forum MI ostatnio zrobiłam porządek z jednym userem (partnerem) linkiseo.pl

Kto bawi się z pozycjonownnie wie, że masowe (seryjne) dodawanie nie jest zbyt skuteczne, ale… Wątek wygląda tak.

powiększ

Niby nic, ale zauważ, że po najechaniu na „kilk” jest adres z parametrem PP. Co zrobił sprytny user? Tak napisał notkę, że aż się chce zarejestrować i przetestować, bo pyta o opinię, a poza tym każdy by chciał masowo dodać stronę do katalogów i mieć spokój. Pod płaszczykiem pytania o opinię robi spam PP :)

I jeszcze ciekawostka. Wątek na forum MI był opatrzony ID PP nr jednocyfrowy. Pan z forum cneb (inny niż ten z forum MI) ma już dwucyfrowy, którzy dobija niemal do setki. A od postu na MI do postu na cneb minęło zaledwie dwa dni! Oznacza to tyle, że ludzie łykają haczyk bardzo szybko. Ciekawe ilu cnebowiczów się złapie.

edit: No właśnie. Na stronie linkiseo jest taki licznik. Teraz jest już: Użytkowników: 77. Żeby do mojego ebookowego programu partnerskiego tak się wpisywali szybko… ;)

Wpis opublikowano: 22.07.2006

Komentarze (1)

hahaha, sprytny to może i on jest, ale jak już czuł taka nieodpartą potrzebę podzielenia się swoim linkiem partnerskim to mógł go przynajmniej zamaskować np. tinurl-em.

Liczba rejestracji nie jest dla zaskoczeniem bo sporo widziałem na http://forum.optymalizacja.com. SEO przyciąga jak magnez. Szmat czasu temu na wspomnianym forum wyjadacze napisali o tym, że ciekawym sposobem zdobywania contentu są katalogi to młodzi zaczęli uruchamiać katalogi w ilościach hurtowych. Tak samo było z blogami i systemami wymiany linków. Zresztą sam też się zarejestrowałem w LinkVault i uruchomiłem to na bardzo dużej stronie. Uzbierane punkty użyłem zgodnie z potrzebą chwili i wspomagałem wytrwale ptasią grypę :) Niestety jakiś pisior mnie podkablował u adminów LV…

Chcesz skomentować, ale nie widzisz formularza do komentowania? Spójrz na datę opublikowania wpisu. Jeśli minęło więcej niż pięć miesięcy, to formularz został wyłączony automatycznie. Jeśli minęło mniej niż pięć miesięcy, to oznacza, że komentowanie dla tego wpisu zostało od początku wyłączone.