To jeszcze dziś się pochwalę, że ruszyliśmy już oficjalnie z dwoma nowymi projektami w ramach Apeiron Magazine. Oba działają na platformie WordPress.
Czytelnicy mieli nam za złe, że rzadko się spotykamy i naciskali, żebyśmy częściej rozsyłali ich ulubiony newsletter. W redakcji doszliśmy do wniosku, że zamiast newslettera czy forum dyskusyjnego, lepiej stworzyć bloga i w taki sposób „rozmawiać” z Czytelnikiem. Bieżące życie redakcji można śledzić na blogu. Będzie o tym, co zwykle pisaliśmy w newsletterach czyli o otaczającym świecie i kulisach tworzenia pisma.
2. Interaktywna Powieść Czytelników
Wraz z czytelnikami piszemy interaktywną powieść. Każdy może zostać autorem. Wystarczy zarejestrować się i dopisać dalszy ciag istniejącego już fragmentu. Kiedy uznamy, że nasza powieść jest skończona, zostanie wydana przez wydawnictwo Escape Magazine w formie książki elektronicznej (ebook). Całość pieniędzy ze sprzedaży zostanie przekazana na program Pajacyk.
Wpis opublikowano: 1.08.2006


Eeeee, komentarze są włączone, żebyście powiedzieli, co myślicie o tym. No dalej, czekam na zjechanie :)
Teges, ja nie wiem jakie apeiron ma czytactwo, ale zapewne nie pokrywa ono się jakoś wybitnie z czytactwem twojego bloga (które też nie wiem jakie jest).
Skutkiem czego obie informacje są dla większości osób tu zaglądających nieistotne :)
Ilość prenumerat AM wyższa niż ilość dzienna wejść na bloga. W obu przepadkach dla mnie liczba i tak jest duża, bo ponad tysiąc. Fakt, że inna grupa docelowa, ale chciałam usłyszeć: „o, fajnie” albo „o, ale lipa”. Bez względu na branżę, po prostu chodzi o pomysł jako taki – jak wygląda, co można zmienić, czy w ogóle to jest sensowne itp.
O lipa, bo tak apeiron, jak i internetowe powieści mnie nie interesują.
Ale takiego nic nie wnoszącego komentarza chciałem ci oszczędzić, temu siedziałem cicho. I zapewne nie ja jeden :)
Twoje pismo jest bardzo ambitne, ale jego blog jakiś taki raczej mało. Nie powinna jego treść przystawać bardziej to czasopisma treści?
W redakcji tylko ja mam doświadcznie w pisaniu blogów. Inni robią to po raz pierwszy. Trochę jeszcze szukamy, eksperymentujemy tematycznie. Myślę, że z czasem oswoimy się z koncepcją bloga jako takiego przed-wydania pisma czyli jakieś krótkie recenzje, coś w temacie bardziej kulturalnym.