» To już rok…

15.08.2006 | kategoria: Internet

tematy: ,

Dokładnie 14 sierpnia 2005 napisałam pierwszą notkę na blogu. Rok później czyli teraz zaczęłam się zastanawiać po co mi blog. No i sobie wymyśliłam…

Na TAK

Czy sprzedaż ebooków i liczba prenumerat Apeiron Magazine poszła w górę? Tak. Ale trudno powiedzieć czy z powodu bloga czy równolegle prowadzonych działań.

Czy poznałam ludzi z branży? Tak. W realu nie byłoby takiej szansy.

Czy doszło do jakiejś współpracy (komercyjna, niekomercyjna)? Tak. Nawet kilku. Treść blog wykreowała mnie chyba na jakiegoś guru od e-biznesu. To miłe. I niewygodne, bo z natury… nie wierzę w siebie.

Czy poznałam po prostu ciekawych ludzi nie z branży (kontakty towarzyskie)? Tak. W sieci są różni ludzie, tak samo, jak na ulicy. Do pewnych miejsc w sieci nie zaglądam, tak samo, jak do pewnych lokali na mieście.

Czy blog z włączonymi komentarzami pozwala mi poznać punkt widzenia innych ludzi? Tak. Każdy komentarz niosący wartość jest dla mnie bardzo cenny, nawet, jeśli autor mnie krytykuje i jeszcze to potrafi logicznie uzasadnić.

Na NIE

Czy przez bloga znalazłam miłość swojego życia? Nie. Wszystko przede mną ;)

Czy z blogowania jest kasa? Nie. Są rzeczy bezcenne, za wszystkie inne zapłacą mi w innych miejscach niż blog.

Czy blog to promocja firmy? Nie. Promuję przede wszystkim siebie i swój punkt widzenia – lans musi być ;)

Czy blogowanie męczy? Nie. Raczej czytanie tego bloga męczy. Chyba. Niektórych.

Czy rozbieżność w ocenie sytuacji między mną, a resztą internautów jest męcząca? Nie. Bardzo lubię, kiedy ktoś ma inne zdanie i jeszcze potrafi podać jakieś sensowne argumenty, które pozwalają mi spojrzeć na wydarzenie z innej strony.

Reasumując

Jest fajnie. I nie wierzę, że minął rok. Dostrzegam upływający czas. Nie mam męża, dzieci, nikt mnie nie kocha, nikt mnie nie chce, jestem brzydka i do tego starzeję się. Ale i tak jest fajnie :)

Wpis opublikowano: 15.08.2006

Komentarze (13)

Gratulacje i wszystkiego najlepszego. a swoje urodziny miałem 2 dni wcześniej ;)

No, gratulacje. :-)

Jak chcesz znaleźć miłość, musisz przystroić bloga w jakieś laski zamiast tych gikowych okładek ebooków. ;)

Pun intended.

Nooo domyślam się, ze to mają być moje zdjęcia. O sprawach damsko-męskich rozmawialiśmy już tu Jednak zostanę przy okładkach. A potem narzekam, ze jestem starą panną ;)

Zapamiętywania danych w formularzu życzę sobię i reszcie czytelników. ;P

Gratulacje :)

Wszystkiego najlepszego Patrycjo :) Kolejnych sukcesów i znajomości :) Jeszcze mały prezencik z mojej strony, zostawiony na poczcie ;)

Rafi jak zwykle pozostaje złośliwy…

PaneQ, ale i tak go lubię :)

Przyłączam się do życzeń. :)

czy to czasem nie Ty kiedys twierdzilas, ze blogi stanowia ‘smietnisko’ polskiego internetu? haha

Tak, ale to było w liceum, a teraz prawie studia kończę :>

jezu, ale ja mam tyły we wszystkim, jak ja mogłem tego wpisu nie zauważyć?

spóźnione, ale szczere gratulacje…

[...] zainteresowanych: pierwsza notka (2005) i podsumowanie pierwszej rocznicy [...]

Chcesz skomentować, ale nie widzisz formularza do komentowania? Spójrz na datę opublikowania wpisu. Jeśli minęło więcej niż pięć miesięcy, to formularz został wyłączony automatycznie. Jeśli minęło mniej niż pięć miesięcy, to oznacza, że komentowanie dla tego wpisu zostało od początku wyłączone.