» Kolega robi siarę w mieście

15.10.2006 | kategoria: Toruń

Nie śledzę toruńskiej polityki na bieżąco. Od znajomego dowiedziałam się, że do Rady Miasta kandyduje dwóch kolegów, z którymi kiedyś szefowałam w młodzieżówce.

Dla niewtajemniczonych (zanim zaczną pisać głupoty w komentarzach) przypomnę, że byłam w młodości w zarządzie toruńskiej młodzieżówki PiS. Mało tego – wraz z dwoma kolegami zakładaliśmy tę młodzieżówkę. Młoda byłam. 17 lat miałam, jak wstąpiłam w partyjne szeregi. Człowiek był młody, miał ideały, chciał robić coś dla innych. Potem okazało się, że polityka nie służy do pomagania innym. I odeszłam.

W każdym razie… jeden kolega zrobił siarę. Wiadomo, jak jest okres przed wyborami to niektórym chyba rozum odbiera. Trochę taki czarny PR. Na początku Walkusz był u nas w FM PiS. Teraz jest w PO.

Biorę sobie lokalną gazetę, jem obiad i czytam:

- Zapraszamy na Wampiriadę – uśmiechał się na każdej wywiadówce w SP nr 7 kandydat PO na radnego. I wręczał rodzicom ulotki. O krwinkach, i o sobie.

Co za jeleń – myślę. I czytam dalej:

Akcja przebiegała następująco: do każdej z klas, w której siedzieli rodzice, wchodziło dwóch młodych ludzi. Łukasz Walkusz, przewodniczący Niezależnego Zrzeszenia Studentów UMK, kandydat na radnego Platformy Obywatelskiej okręgu nr 2 (Bydgoskie Przedmieście) oraz jego kolega.

No i dwie refleksje. Pierwsza – gdybym nie odeszła od koryta teraz też pewnie bym walczyła o miejsce w Radzie Miasta. LOL. Druga – czy aby to TEN Walkusz, którego znam? Nie, on by takiej siary nie zrobił.

Czytam dalej:

W kilku słowach przedstawiali akcję Wampiriada, organizowaną przez NZS, a następnie wręczali zebranym po broszurze związkowej i ulotce Walkusza. „Nazywam się…., mieszkam na osiedlu bydgoskim, a Toruń to moje miasto. Chcę, aby nasza dzielnica była bezpieczna, czysta i zamożna” – czytali zdumieni rodzice i oglądali kandydata PO na 6 zdjęciach. Na okładce – portret Walkusza, w środku – Walkusz na ulicy, na stadionie, na zebraniu związkowym, na tle panoramy miasta itd. Wszędzie logo bliżej nieznanego stowarzyszenia „Młodzi dla Torunia” i hasła typu: „potrzebujemy korzystnych zmian i nowego spojrzenia na Toruń”.

Wniosek: Wybory odbierają ludziom rozum.

edit: Polecam nowy numer Immunitetu. Pismo wydawane jest przez NZS. W środku wywiad z… Walkuszem. Ludzie to mają poczucie humoru.

Wpis opublikowano: 15.10.2006

Komentarze (1)

Gdyby tam był choć jeden uczeń, szacowny kandydat podpadałby pod art. 199 ordynacji.

Chcesz skomentować, ale nie widzisz formularza do komentowania? Spójrz na datę opublikowania wpisu. Jeśli minęło więcej niż pięć miesięcy, to formularz został wyłączony automatycznie. Jeśli minęło mniej niż pięć miesięcy, to oznacza, że komentowanie dla tego wpisu zostało od początku wyłączone.