» InPost nie popisał się

5.02.2007 | kategoria: Melanż

tematy: ,

Staram się być wyrozumiała, ale chyba gdzieś jest granica.

Otóż 22 stycznia listonosz InPost zostawił awizo, na którym ładnie mi napisał, że list polecony mogę odebrać do 5 lutego. Nie mam zielonego pojęcia, kto mógł do mnie coś wysłać.

Przepraszam, gdzie tu jest InPost?

No to poszłam sobie 1 lutego pod wskazany adres. Siedziba InPost, pod którą podlegam mieści się Rynku Nowomiejskim w Toruniu. Rzecz jasna w księgarni. Obie te placówki (InPost i Tania Książka) obsługuje jedna pani, przy jednej kasie.

No chyba się wróciła…

Okazało się, że przesyłki nie ma i najprawdopodobniej wróciła do nadawcy. Ale jak? Przecież ja mam awizo, na którym jest napisane, że „termin odbioru awizowanej przesyłki upływa w dniu 05.02.07″.

No ja nie wiem…

Pani była bardzo zakłopotana i nie miała zielonego pojęcia co ma zrobić w takiej sytuacji. Poprosiła, żebym zadzwoniła w poniedziałek, 5 lutego i zapytała o ten list (bo w sobotę InPost nie pracuje). Zapisała sobie moje nazwisko, numer z awiza i dała mi ulotkę z numerem telefonu.

I nawet się nie zdenerwowałam!

Dzwonię… nikt nie odbiera. Chyba będę musiała iść tam jutro osobiście. Z tym, że jutro jest już 6.02, więc już na bank list wrócił do nadawcy.

Nie wiem, kto i co mi wysłał, ale jeśli jesteś nadawcą tego listu, to idź do najbliższego oddziału Poczty Polskiej…

[29.02.08]: Zmęczyło mnie codzienne kasowanie podejrzanych komentarzy dotyczących firmy InPost. Komentarze do tego wpisu zostają wyłączone.

Komentarze (5)

[...] Nie tylko ja miałem nieprzyjemne przejścia z tą firmą, na swoim blogu Patrycja Kierzkowska również opisała swoją przygodę z tą firmą. [...]

Cóż mogę powiedzieć… inpost rulez ;)

ja też się skusiłem na przesyłkę INPOST – niestety ja nie znalazłem punktu dystrybucyjnego – jakaś firma widmo!!!
zresztą na stronie www można znaleźć że punkty dystrybucyjne mieszczą się np. „U MICHASI – sklep monopolowy” – super nie??
a najlepsze jest to że nawet centrala nie ma telefonu do punktu dystrybucyjnego – NAWET DO SWOICH ODDZIAŁÓW REGIONALNYCH NIE MAJĄ TELEFONÓW
PRZESTRZEGAM PRZED TYM BŁĘDEM!!!

[...] Od kiedy powstał post na temat InPost (i link rozszedł się po sieci) mój blog przeżywa atak sympatyków tej firmy. Sympatyków, pracowników, rodziny, przyjaciół – nie wiem. Faktem jest, że średnio co kilka dni pojawiają się posty na temat tego, jaki to InPost jest cudowny. [...]

29.10.2007 otrzymałam od klienta e-mail, że nie otrzymał do tego dnia przesyłki, która została nadana 14.09.2007!!!. Zostałam tą wiadomością po prostu „porażona”. W zeszłym tygodniu usunęłam ze strony mojej perfumerii firmę InPost, ponieważ firma ta nie wywiązuje się ze swoich zobowiazań. To po prostu koszmar.
Na Poczcie Polskiej nic się nie zmieniło (nawet po reportażu w „Uwadze”), paczki w dalszym ciagu są kradzione, a odszkodowania za nie są śmiesznie niskie.

Jeśli nie widzisz formularza do komentowania, tzn. że od publikacji wpisu minęło więcej niż 5 miesięcy i możliwość komentowania została automatycznie wyłączona.