Blogosfera ma potencjał intelektualny. Dlatego proszę Was, poszczególne jednostki z blogosfery o kilka słów krytyki i pochwały dotyczące mojego dziecka o nazwie Escape Magazine.
Zmieniliśmy oprogramowanie
Kroki zamówień są dużo czytelniejsze i z pewnością niektórzy je znają ze sklepów ESC Poland, gdzie jest wdrożony niemal identyczny mechanizm. Poza tym wysyłka ebooków powinna odbywać się szybciej. Jest jeszcze kilka pomysłów do wdrożenia, sporo do poprawienia w nawigacji, ale wszystko w swoim czasie.
Dlaczego to Wy macie ocenić?
Jako matka jestem emocjonalnie związana i zapewne nie widzę wszystkich błędów. Mam świadomość błędów, sporządziłam listę. Chciałabym też wiedzieć, jak to widzą inni, bo zdaję sobie sprawę, że przecież nie widzę wszystkiego. I dlatego proszę Was o pomoc.
Oceniajcie
Zatem bardzo mile widziana krytyka, co jest brzydkie, złe, ale też co jest w Escape Magazine dobre. Co można dodać, a co sobie darować. Jeśli coś jest do poprawki, to proszę także o propozycje, jak można to zło naprawić, bo same ch*** i k**** nie są mi zbyt pomocne :) Macie szansę dorzucić swoje trzy grosze do listy poprawek.
Przygotowałam specjalny adres: „opinie małpa escapemag kropka peel”. Dla leniwych jest formularz.
Podziękowania będą odbywać się w trybie indywidualnym (bez skojarzeń!) ;)
Wpis opublikowano: 20.02.2007

