» Książki audio naprawdę można polubić

28.06.2007 | kategoria: Melanż

Kto to widział, żeby mieć sklep z audiobookami i ich nie lubić? Jakiś czas temu zmusiłam się do słuchania i… polubiłam. W młodości z matematyką tak mi nie wychodziło ;)

Kilka audiobooków kupiłam, kilka dostałam od znajomych, wrzuciłam do komórki i robiąc cały dzień porządki (backupy, zgrywania itp) słuchałam sobie powieści.

Początkowo lektor wkurzał mnie swoim powolnym gadaniem, ale potem jakoś przyzwyczaiłam się. Ciekawszą formą audiobooków są słuchowiska, brzmią bardziej naturalnie i zdecydowanie bardziej pozwalają wczuć się w atmosferę.

Krótko mówiąc: audiobooki tak, ale tylko wtedy, kiedy nie mam możliwości czytania książek.

Wpis opublikowano: 28.06.2007

Komentarze (3)

Nie poznaję Ciebie ;-) Albo uderzyłaś się w głowę (i stąd ta przemiana) albo ten wpis to marketingowy bełkot ;-)

Hmmm… pies mnie ostatnio uderzył łapą podczas zabawy – może od tego? ;)

[...] czas temu pisałam, że zaczęłam słuchać audiobooków. Wtedy nikt nie przeczuwał [...]

Chcesz skomentować, ale nie widzisz formularza do komentowania? Spójrz na datę opublikowania wpisu. Jeśli minęło więcej niż pięć miesięcy, to formularz został wyłączony automatycznie. Jeśli minęło mniej niż pięć miesięcy, to oznacza, że komentowanie dla tego wpisu zostało od początku wyłączone.