<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Jak marnujesz swój czas?</title>
	<atom:link href="http://www.blog.shrew.pl/2007/08/04/jak-marnujesz-swoj-czas/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.blog.shrew.pl/2007/08/04/jak-marnujesz-swoj-czas/</link>
	<description>Sklep internetowy od rewersu</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Sep 2010 20:08:29 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Alex</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2007/08/04/jak-marnujesz-swoj-czas/#comment-4995</link>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Aug 2007 18:45:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/2007/08/04/jak-marnujesz-swoj-czas/#comment-4995</guid>
		<description>Shrew

Gratuluję takiego &quot;marnowania czasu&quot;. Wielu niedoświadczonych ludzi uważa, że najważniejsze jest zarobienie maksymalnej ilości pieniędzy, a potem zadowolenie z życia &quot;przyjdzie samo&quot;. Nic bardziej błędnego!! Oczywiście właściwe wyważenie przyjemności bieżących i dążenia do czegoś na dłuższą metę jest istotne, ale wiele osób ma silną tendencję zaniedbywania tego &quot;tu in teraz&quot;, co jest bardzo niekorzystne. Piszę to jako człowiek, który sam przez ładnych kilka lat popełniał ten błąd. W tym kontekście robisz to znacznie lepiej ode mnie!

Pozdrawiam serdecznie
Alex</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Shrew</p>
<p>Gratuluję takiego &#8222;marnowania czasu&#8221;. Wielu niedoświadczonych ludzi uważa, że najważniejsze jest zarobienie maksymalnej ilości pieniędzy, a potem zadowolenie z życia &#8222;przyjdzie samo&#8221;. Nic bardziej błędnego!! Oczywiście właściwe wyważenie przyjemności bieżących i dążenia do czegoś na dłuższą metę jest istotne, ale wiele osób ma silną tendencję zaniedbywania tego &#8222;tu in teraz&#8221;, co jest bardzo niekorzystne. Piszę to jako człowiek, który sam przez ładnych kilka lat popełniał ten błąd. W tym kontekście robisz to znacznie lepiej ode mnie!</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie<br />
Alex</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: vmario</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2007/08/04/jak-marnujesz-swoj-czas/#comment-4930</link>
		<dc:creator>vmario</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Aug 2007 09:15:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/2007/08/04/jak-marnujesz-swoj-czas/#comment-4930</guid>
		<description>Nawet najgłupsze hobby może spełniać pożyteczną rolę, zgodnie z tym, co napisał Sebastian Schabowski - służy &quot;ładowaniu akumulatorów&quot;. Ponadto niepozorny spacer czy wycieczka rowerowa pomagają utrzymać zdrowie, a to już nawet jakaś wymierna korzyść.

Ale, jeżeli miałby już podać jakieś moje sposoby na &quot;marnowanie czasu&quot; to będą to m.in. drugi blog (pierwszego też prawie nikt nie czyta, ale pomaga mi on porządkować wiedzę), robienie zdjęć motylom i bocianom, przydługie wycieczki rowerowe, oglądanie TV czy komentowanie na blogu shrew :P</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nawet najgłupsze hobby może spełniać pożyteczną rolę, zgodnie z tym, co napisał Sebastian Schabowski &#8211; służy &#8222;ładowaniu akumulatorów&#8221;. Ponadto niepozorny spacer czy wycieczka rowerowa pomagają utrzymać zdrowie, a to już nawet jakaś wymierna korzyść.</p>
<p>Ale, jeżeli miałby już podać jakieś moje sposoby na &#8222;marnowanie czasu&#8221; to będą to m.in. drugi blog (pierwszego też prawie nikt nie czyta, ale pomaga mi on porządkować wiedzę), robienie zdjęć motylom i bocianom, przydługie wycieczki rowerowe, oglądanie TV czy komentowanie na blogu shrew :P</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: malyyy</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2007/08/04/jak-marnujesz-swoj-czas/#comment-4918</link>
		<dc:creator>malyyy</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Aug 2007 20:20:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/2007/08/04/jak-marnujesz-swoj-czas/#comment-4918</guid>
		<description>To chyba nie możliwe, bo patrząc na takie spacerowanie po okolicy, wyjście do kina jest to sposób na chwilowy odpoczynek, ułożenie sobie myśli. Czyli odciążasz się od myślenia tu Klient , tam Pracownik, ale po powrocie ze spaceru lub nawet na nim wpada Ci pomysł na nową kampanię ;)

Robisz coś niedochodowego jak zin?
Nieprawda - masz dochód, nie finansowy , inwestujesz w wizerunek i kontakty.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To chyba nie możliwe, bo patrząc na takie spacerowanie po okolicy, wyjście do kina jest to sposób na chwilowy odpoczynek, ułożenie sobie myśli. Czyli odciążasz się od myślenia tu Klient , tam Pracownik, ale po powrocie ze spaceru lub nawet na nim wpada Ci pomysł na nową kampanię ;)</p>
<p>Robisz coś niedochodowego jak zin?<br />
Nieprawda &#8211; masz dochód, nie finansowy , inwestujesz w wizerunek i kontakty.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Sebastian Schabowski</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2007/08/04/jak-marnujesz-swoj-czas/#comment-4917</link>
		<dc:creator>Sebastian Schabowski</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Aug 2007 19:53:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/2007/08/04/jak-marnujesz-swoj-czas/#comment-4917</guid>
		<description>Teoretycznie można by się upierać, że i to jest inwestycja - tzw. ładowanie baterii, ale nie będę się posuwał aż tak daleko :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Teoretycznie można by się upierać, że i to jest inwestycja &#8211; tzw. ładowanie baterii, ale nie będę się posuwał aż tak daleko :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: shrew</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2007/08/04/jak-marnujesz-swoj-czas/#comment-4916</link>
		<dc:creator>shrew</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Aug 2007 19:43:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/2007/08/04/jak-marnujesz-swoj-czas/#comment-4916</guid>
		<description>Tylko zauważ, że Ty mówisz o robieniu czegoś niedochodowego teraz, po to, aby zbierać owoce z tej pracy później (czyli czytam, bo wiem, że to inwestycja w siebie) Ja mówię o czymś innym - o spędzaniu czasu na rzeczach, które nie sprawią, że w przyszłości moje dochody wzrosną, czyli np. spacerowanie po okolicy albo robienie zinu z założeniem, że on nie będzie dochodowy. 

Oczywiście można założyć, że w pracy nad zinem poznam X i coś z tego będzie, że kontakty itp. - ale to jest znowu kalkulowanie i spoglądanie na pracę jako na inwestycję. Właśnie o to chodzi, żeby robić coś, co nie jest inwestycją, tylko czystą, zwykłą przyjemnością :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tylko zauważ, że Ty mówisz o robieniu czegoś niedochodowego teraz, po to, aby zbierać owoce z tej pracy później (czyli czytam, bo wiem, że to inwestycja w siebie) Ja mówię o czymś innym &#8211; o spędzaniu czasu na rzeczach, które nie sprawią, że w przyszłości moje dochody wzrosną, czyli np. spacerowanie po okolicy albo robienie zinu z założeniem, że on nie będzie dochodowy. </p>
<p>Oczywiście można założyć, że w pracy nad zinem poznam X i coś z tego będzie, że kontakty itp. &#8211; ale to jest znowu kalkulowanie i spoglądanie na pracę jako na inwestycję. Właśnie o to chodzi, żeby robić coś, co nie jest inwestycją, tylko czystą, zwykłą przyjemnością :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Sebastian Schabowski</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2007/08/04/jak-marnujesz-swoj-czas/#comment-4915</link>
		<dc:creator>Sebastian Schabowski</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Aug 2007 19:10:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/2007/08/04/jak-marnujesz-swoj-czas/#comment-4915</guid>
		<description>Wydaje mi się, że właśnie budowanie źródeł pasywnego dochodu polega na robieniu rzeczy, które nie przynoszą dochodu w najbliższej perspektywie. &quot;Jeśli chcesz dostawać pieniądze bez pracy, musisz nauczyć się pracować bez pieniędzy.&quot; W momencie siania nie widać plonów... Więc od razu rozdzielamy pracę od zarabiania. To już nie jest sytuacja liniowego dochodu, gdzie im ciężej i dłużej pracujesz - tym więcej zarobisz.

Budowanie źródeł pasywnego dochodu nie musi być ciężką pracą. Np. dwoje ludzi postawi sobie za cel zwiększenie oglądalności swojej strony poprzez zastosowanie marketingu wirusowego. Jeden z nich spędzi 10h robiąc filmik, który i tak będzie słaby wirusowo, a drugi pomyśli chwilę, umieści u siebie &quot;The Secret&quot; i roześle o tym mailing do swojej listy. 

Fajnie jest pracować coraz mniej a zarabiać coraz więcej wykorzystując między innymi takie dźwignie jak powyższa... 

Osobiście poświęcam z 90% czasu przeznaczonego na &quot;pasywny dochód&quot; na czytanie, słuchanie i oglądanie różnych rzeczy w amerykańskim internecie, a może z 10% na robienie lub zlecanie zrobienia czegoś, co jest wnioskiem z tego, czego się dowiedziałem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wydaje mi się, że właśnie budowanie źródeł pasywnego dochodu polega na robieniu rzeczy, które nie przynoszą dochodu w najbliższej perspektywie. &#8222;Jeśli chcesz dostawać pieniądze bez pracy, musisz nauczyć się pracować bez pieniędzy.&#8221; W momencie siania nie widać plonów&#8230; Więc od razu rozdzielamy pracę od zarabiania. To już nie jest sytuacja liniowego dochodu, gdzie im ciężej i dłużej pracujesz &#8211; tym więcej zarobisz.</p>
<p>Budowanie źródeł pasywnego dochodu nie musi być ciężką pracą. Np. dwoje ludzi postawi sobie za cel zwiększenie oglądalności swojej strony poprzez zastosowanie marketingu wirusowego. Jeden z nich spędzi 10h robiąc filmik, który i tak będzie słaby wirusowo, a drugi pomyśli chwilę, umieści u siebie &#8222;The Secret&#8221; i roześle o tym mailing do swojej listy. </p>
<p>Fajnie jest pracować coraz mniej a zarabiać coraz więcej wykorzystując między innymi takie dźwignie jak powyższa&#8230; </p>
<p>Osobiście poświęcam z 90% czasu przeznaczonego na &#8222;pasywny dochód&#8221; na czytanie, słuchanie i oglądanie różnych rzeczy w amerykańskim internecie, a może z 10% na robienie lub zlecanie zrobienia czegoś, co jest wnioskiem z tego, czego się dowiedziałem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: shrew</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2007/08/04/jak-marnujesz-swoj-czas/#comment-4914</link>
		<dc:creator>shrew</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Aug 2007 17:19:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/2007/08/04/jak-marnujesz-swoj-czas/#comment-4914</guid>
		<description>Tak, tylko zauważ, że zanim dojdziesz do takiego stanu, to masz pracować, żeby zbudować tę niezależność. Że to, o czym piszesz, to takie uwieńczenie twojej pracy. 

Tymczasem ja mówię tej o drodze - że zamiast dążyć i podporządkowywać życie celowi (np. niezależności), lepiej żyć tu i teraz tzn. do czegoś tam dążyć, ale nie popadając w przesadę robienia tylko tego, co przynosi zyski finansowe. Tak naprawdę można nie dożyć niezależności :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak, tylko zauważ, że zanim dojdziesz do takiego stanu, to masz pracować, żeby zbudować tę niezależność. Że to, o czym piszesz, to takie uwieńczenie twojej pracy. </p>
<p>Tymczasem ja mówię tej o drodze &#8211; że zamiast dążyć i podporządkowywać życie celowi (np. niezależności), lepiej żyć tu i teraz tzn. do czegoś tam dążyć, ale nie popadając w przesadę robienia tylko tego, co przynosi zyski finansowe. Tak naprawdę można nie dożyć niezależności :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Sebastian Schabowski</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2007/08/04/jak-marnujesz-swoj-czas/#comment-4911</link>
		<dc:creator>Sebastian Schabowski</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Aug 2007 16:56:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/2007/08/04/jak-marnujesz-swoj-czas/#comment-4911</guid>
		<description>Istotą niezależności finansowej jest między innymi to, że nasze życie w jak najmniejszym stopniu zależy od pieniędzy. Pieniądze nie każą nam iść do pracy w poniedziałek rano, to jedno, ale też pieniądze nie zabraniają nam działalności non-profit (biedni często nie mają na to czasu, bo muszą pracować za kasę, by przeżyć). 

Po prostu nie musimy kierować się pieniędzmi w podejmowaniu decyzji. I to jest jak dla mnie finansowa WOLNOŚĆ. Teraz np. stoję przed wyborem - jechać do Los Angeles czy jechać do Londynu. Do USA zapłacę ponad 35 razy tyle co do UK, ale to nie pieniądze będą ostatecznie decydowały o tym, gdzie się udam...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Istotą niezależności finansowej jest między innymi to, że nasze życie w jak najmniejszym stopniu zależy od pieniędzy. Pieniądze nie każą nam iść do pracy w poniedziałek rano, to jedno, ale też pieniądze nie zabraniają nam działalności non-profit (biedni często nie mają na to czasu, bo muszą pracować za kasę, by przeżyć). </p>
<p>Po prostu nie musimy kierować się pieniędzmi w podejmowaniu decyzji. I to jest jak dla mnie finansowa WOLNOŚĆ. Teraz np. stoję przed wyborem &#8211; jechać do Los Angeles czy jechać do Londynu. Do USA zapłacę ponad 35 razy tyle co do UK, ale to nie pieniądze będą ostatecznie decydowały o tym, gdzie się udam&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: TAURI</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2007/08/04/jak-marnujesz-swoj-czas/#comment-4899</link>
		<dc:creator>TAURI</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Aug 2007 08:36:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/2007/08/04/jak-marnujesz-swoj-czas/#comment-4899</guid>
		<description>Po prostu ci tzw. &quot;znawcy&quot; sciagneli to od kogos innego, przerobili na swoje (czyt. przeinaczyli i wypaczyli) i teraz powtarzaja te glupoty.

TO krutkowzroczni durnie, bo wg. ich teorii planowanie jest krotkowzroczne i nastawione na konkretny zysk w konkretnej formie (pienieznej).

Niestety, nie biora pod uwage tego, ze takie &quot;glupie studia&quot; procentuja tym, ze nabiera sie wiedzy, kontaktow, co w dluzszej perespektywie moze oznaczac wieksze zyski i nie tylk pieniezne.

W dodatku zapomnieli tutaj o satysfakcji, czy raczej zyciowym spelnieniu... no ale najpierw pieniadze powinny byc srodkiem, a nie celem :]

Zycze marnowania czasu i sam jade ze znajomymi pomarnowac go na konferencji :]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Po prostu ci tzw. &#8222;znawcy&#8221; sciagneli to od kogos innego, przerobili na swoje (czyt. przeinaczyli i wypaczyli) i teraz powtarzaja te glupoty.</p>
<p>TO krutkowzroczni durnie, bo wg. ich teorii planowanie jest krotkowzroczne i nastawione na konkretny zysk w konkretnej formie (pienieznej).</p>
<p>Niestety, nie biora pod uwage tego, ze takie &#8222;glupie studia&#8221; procentuja tym, ze nabiera sie wiedzy, kontaktow, co w dluzszej perespektywie moze oznaczac wieksze zyski i nie tylk pieniezne.</p>
<p>W dodatku zapomnieli tutaj o satysfakcji, czy raczej zyciowym spelnieniu&#8230; no ale najpierw pieniadze powinny byc srodkiem, a nie celem :]</p>
<p>Zycze marnowania czasu i sam jade ze znajomymi pomarnowac go na konferencji :]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: malyyy</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2007/08/04/jak-marnujesz-swoj-czas/#comment-4898</link>
		<dc:creator>malyyy</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Aug 2007 08:09:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/2007/08/04/jak-marnujesz-swoj-czas/#comment-4898</guid>
		<description>Oj czas można marnować i &quot;marnuje&quot; sporo z nas, sporo zależy od podejścia. 
Można przecież marnować czas pomagając jakiejś fundacji , wydając bezpłatny magazyn ;), tworząc jakiś serwis internetowy  który nie jest związany z zarabianiem. 

A zysk? To zależy od jego definicji, jest też ten niematerialny który może dla mnie mieć sporą wartość, a zdobyta przy tym wiedza i kontakty mogą okazać się wiele warte w dalszej ścieżce kariery.

Są jeszcze tylko drobne &quot;ale&quot;.
Czy to co robisz bawi Ciebie, sprawia Ci przyjemność ? 
Czy inni którzy czerpią za darmo, zachowują się odpowiednio?

Przyznam że miałem czasem ochotę rzucić wszystko co robiłem w ten sposób kiedy zamiast dziękuję słyszałem **** bo ktoś miał zły dzień i czepiał się głupot pisząc że to co robie jest nic nie warte.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Oj czas można marnować i &#8222;marnuje&#8221; sporo z nas, sporo zależy od podejścia.<br />
Można przecież marnować czas pomagając jakiejś fundacji , wydając bezpłatny magazyn ;), tworząc jakiś serwis internetowy  który nie jest związany z zarabianiem. </p>
<p>A zysk? To zależy od jego definicji, jest też ten niematerialny który może dla mnie mieć sporą wartość, a zdobyta przy tym wiedza i kontakty mogą okazać się wiele warte w dalszej ścieżce kariery.</p>
<p>Są jeszcze tylko drobne &#8222;ale&#8221;.<br />
Czy to co robisz bawi Ciebie, sprawia Ci przyjemność ?<br />
Czy inni którzy czerpią za darmo, zachowują się odpowiednio?</p>
<p>Przyznam że miałem czasem ochotę rzucić wszystko co robiłem w ten sposób kiedy zamiast dziękuję słyszałem **** bo ktoś miał zły dzień i czepiał się głupot pisząc że to co robie jest nic nie warte.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Paweł Komarnicki</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2007/08/04/jak-marnujesz-swoj-czas/#comment-4893</link>
		<dc:creator>Paweł Komarnicki</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 04 Aug 2007 21:33:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/2007/08/04/jak-marnujesz-swoj-czas/#comment-4893</guid>
		<description>Zgadzam się :) Planowanie w pracy jest OK, jednak gonienie za jakimś wyimaginowanym &quot;dochodem&quot; jest tylko stresogenne, bo prowadzi w najlepszym wypadku do lekkiej paranoi i dylematów &quot;a jak pójdę do kina, to mogę stracić życiową szansę na zrobienie kariery?&quot; ;)

Ale to co określiłaś jako &quot;marnowanie czasu&quot; jest w istocie działaniem non-profit :) Ja bym tego nie nazywał tak, bo sugeruje, że nie robisz absolutnie nic, a tak nie jest! :D

Ja ostatnio piszę książkę ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadzam się :) Planowanie w pracy jest OK, jednak gonienie za jakimś wyimaginowanym &#8222;dochodem&#8221; jest tylko stresogenne, bo prowadzi w najlepszym wypadku do lekkiej paranoi i dylematów &#8222;a jak pójdę do kina, to mogę stracić życiową szansę na zrobienie kariery?&#8221; ;)</p>
<p>Ale to co określiłaś jako &#8222;marnowanie czasu&#8221; jest w istocie działaniem non-profit :) Ja bym tego nie nazywał tak, bo sugeruje, że nie robisz absolutnie nic, a tak nie jest! :D</p>
<p>Ja ostatnio piszę książkę ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
