» Coraz trudniej z nazwami dla firm
16.08.2007 | kategoria: E-biznes
tematy: branding, domeny, nazwa dla firmy, sklep internetowy
Ostatnio znajomy poprosił mnie o pomoc w wymyśleniu nazwy dla sklepu internetowego. Pierwsze, co wpadło mi do głowy, to… nie, nie nazwa, ale odszukanie kalendarza z moimi pomysłami sprzed lat.
Był to spis nazw z roku 2003 (jak ten czas leci…). Wtedy właśnie wspólnie z Tomkiem wymyślaliśmy nazwę dla księgarni Mentis.pl. Ostatecznie zostało Mentis – pomysł Tomka.
Uważam, że słowa z łaciny (albo nieistniejące słowa) są najlepsze, gdy chcesz stworzyć markę, a nie tylko sklep internetowy. Tak, jeden z moich sklepów o nazwie MojeAudiobooki.pl, to nie jest marka, tylko po prostu sklep.
W każdym razie… odszukałam ten kalendarz (a w trakcie przeprowadzki to wcale nie jest proste). Sprawdziłam, czy domeny .pl dla tych nazw są nadal wolne (wtedy były). I co? Nawet najdziwniejsze słowa dziś są już zajęte. Nawet takie, które w zasadzie nie istnieją, tylko są jakimś zlepkiem celowo kaleczonej przeze mnie łaciny.
Z jednej strony, to cieszy, bo widać, że firmy wchodzą do internetu. Większość domen należała do firm, które świadczą usługi w realu, czyli np. ksero, kancelarie, firmy budowlane, a nie do branży związanej ze świadczeniem usług przez internet.
Z drugiej denerwuje mnie to, bo dziś trzeba się więcej gimnastykować przy wymyślaniu nazwy :)
Wpis opublikowano: 16.08.2007


zdradz cos, podaj nazwe, ktorej na dzis rzeczywiste istnienie w sieci zaskoczylo Cie najbardziej.
No kreatywnością trzeba się większą dziś wykazać.
Poluj, może ktoś kiedyś zapomni opłacić domenę? Mnie się ostatnio udało trafić domenę od 2004 używaną jako wizytówkę internetową i podlinkowaną kilkoma tysiącami linków. Teraz stoi tam moja witrynka. :D
nie doczekalem sie odpowiedzi, nawet ‘nie, koza, spadaj, nie powiem’ ;)