» Newsletter dostałam

7.09.2007 | kategoria: E-biznes

tematy:

Miły początek piątkowego dnia :)

mailing

Jaki wniosek?

Wysyłanie newsletterów obrazkowych ma swoje plusy i minusy. Plus – ładna grafika, minus – patrz powyżej.

Trzeba myśleć

Autorzy jednak zachowali przytomność umysłu i zrobili to, o co proszę każdego mojego klienta, który upiera się przy obrazkowych newsletterach.

Wystarczy zrobić napis u góry typu: Jeśli nie widzisz grafiki, kliknij tutaj. Użytkownik klika i jest przenoszony na specjalną stronę, gdzie widzi dzieło naszych grafików.

Czy to dobre rozwiązanie?

Tak, jeśli ktoś naprawdę chce puszczać grafikę. Nigdy nie wiadomo, jakiego programu pocztowego używa nasz klient.

Z drugiej strony osobiście uważam, że tylko w bardzo wyjątkowych sytuacjach (lub branżach) powinno robić się newslettery obrazkowe. Dlaczego?

Newsletter obrazkowy = obrazek = reklama = zaprzeczenie tworzenia osobistych relacji

Inaczej mówiąc, zależy jaką koncepcję newslettera przyjęła firma. Moja koncepcja to relacje i sprzedaż, a nie tylko sprzedaż.

Eee, chyba się powtarzam. Idę na spacer.

Wpis opublikowano: 7.09.2007

Komentarze (8)

Najlepiej niech sam Klient wybiera czy txt czy html jeżeli można to zrobić, ewentualnie obrazkowy robić obrazkowo-tekstowy tak aby treść była tekstem na obrazkach.

Przeciętny Kowalski nie wie, co to jest HTML, a co to jest TXT. Więc trzeba dodatkowo wyjaśnić. A to już zajmuje miejsce lub linkuje do innych miejsc. Coś tam o tym pisałam w książce, która wiem, że jest właśnie składana. Pozdrawiam Pana od DTP, wiem, że tu zagląda :)

Jeśli ktoś wie co to jest newsletter i się na niego decyduje – to raczej nie są mu obce pojęcia HTML oraz TXT – nie co tak nie doceniać „przeciętnego” użytkownika internetu….

A kto powiedział, że ludzie wiedzą, co to jest „newsletter”? :) Jak im wyjaśnisz, to będą wiedzieli.

Wychodzenie z założenia, że ja wiem, moi znajomi też, to pewnie inni też, jest błędne. Ludzie w sklepach internetowych (różnych) mają problem z włożeniem towaru do koszyka (!), a wydaje się, że to takie proste, bo przecież trzeba kliknąć tylko „do koszyka”. A jednak…

No tu sie niestety muszę z Tobą zgodzić , zajmując się różnymi sprawami w tym drobnymi szkoleniami, obsługą Klienta itp spotkałem się już z osobami co mają problemy ze wszystkim i np zdarzyło mi się tłumaczyć przez telefon jak wypełnić formularz zamówienia wg. mnie extra intuicyjny w dodatku z dymkami wyjaśniającymi.

Szkoda Shrew, ze nie miala mozliwosci pojawienia sie na Grillit na ktory tak usilnie zapraszalem. Na panelu dyskusyjny poruszany byl problem newsletterow – pojawilo sie zestawienie serwisow Militaria i Zlotemysli. Mysle ze na dniach na stronach Grila pojawi sie nagranie z przebiegu rozmowy, zapraszam do wysluchania.

IMHO przeciętny użytkownik może nie wiedzieć co to niusletter – trzeba się go zapytać „czy chce otrzymywać e-mailem informacje o…” – długi taki opis, ale treściwy, konkretny.

Chcesz skomentować, ale nie widzisz formularza do komentowania? Spójrz na datę opublikowania wpisu. Jeśli minęło więcej niż pięć miesięcy, to formularz został wyłączony automatycznie. Jeśli minęło mniej niż pięć miesięcy, to oznacza, że komentowanie dla tego wpisu zostało od początku wyłączone.