<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Signum temporis &#8211; na przykładzie studiów</title>
	<atom:link href="http://www.blog.shrew.pl/2007/11/18/signum-temporis-na-przykladzie-studiow/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.blog.shrew.pl/2007/11/18/signum-temporis-na-przykladzie-studiow/</link>
	<description>Sklep internetowy od rewersu</description>
	<lastBuildDate>Fri, 24 Dec 2010 08:36:36 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: reew</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2007/11/18/signum-temporis-na-przykladzie-studiow/#comment-9986</link>
		<dc:creator>reew</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 Nov 2007 16:08:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/2007/11/18/signum-temporis-na-przykladzie-studiow/#comment-9986</guid>
		<description>Niestety to się zmienia. Nie podoba mi się to, więc nie mam konta na gronie, nie rozdaję swojego numeru GG - kilka lat temu mogłem liczyć, że nikt się nie odezwie, dziś wiem, że zaraz po powrocie do domu zostałbym przez kilka osób zapytany &quot;ej, jak zrobiłeś to, jak tamto, kiedy piszemy X, kiedy Y..&quot;.  A jeszcze 5 lat temu czułem się w sieci taki samotny ;) Nie wiem, czy zdajecie sobie z tego sprawę, ale już w szkołach średnich potrafi tak być - jeden z nauczycieli wyraźnie zaznaczał, że chętnie odbiera prace drogą elektroniczną.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Niestety to się zmienia. Nie podoba mi się to, więc nie mam konta na gronie, nie rozdaję swojego numeru GG &#8211; kilka lat temu mogłem liczyć, że nikt się nie odezwie, dziś wiem, że zaraz po powrocie do domu zostałbym przez kilka osób zapytany &#8222;ej, jak zrobiłeś to, jak tamto, kiedy piszemy X, kiedy Y..&#8221;.  A jeszcze 5 lat temu czułem się w sieci taki samotny ;) Nie wiem, czy zdajecie sobie z tego sprawę, ale już w szkołach średnich potrafi tak być &#8211; jeden z nauczycieli wyraźnie zaznaczał, że chętnie odbiera prace drogą elektroniczną.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: vmario</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2007/11/18/signum-temporis-na-przykladzie-studiow/#comment-9775</link>
		<dc:creator>vmario</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Nov 2007 18:51:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/2007/11/18/signum-temporis-na-przykladzie-studiow/#comment-9775</guid>
		<description>Nie wiem, jak było kiedyś, ale mogę Ci powiedzieć, jak jest teraz, na Politechnice (podkreślam: politechnice!) Gdańskiej. Otóż niektórzy wykładowcy tworzą całe strony z materiałami, skryptami, opisami laborek itp. itd., zachęcają do komunikacji via e-mail lub Skype, umieszczają na bieżąco informacje w Sieci i nie robią problemów, by zrzucić na pendrive&#039;a slajdy z ich laptopa.

Ale z drugiej strony są też tacy, którzy nie udostępniają materiałów w formie cyfrowej, albo nawet w ogóle, nie mówiąc o tych, którzy ścigają wszelkie próby skanowania i rozpowszechniania Wielce Cennych Skryptów i Instrukcji(tm). Kontakt przez maila jest z nimi niemożliwy (bo tam tylko spam przychodzi).

Ponadto serwisy uczelniane (przypominam: politechnika) często nie działają albo wyglądają, jakby zarządzał nimi nastolatek, który przeczytał pół książki i trzy manuale.

Podsumowując: postęp jest zauważalny, ale największą przeszkodą okazuje się ludzka mentalność, która wciąż mówi: &quot;nie chce mi się&quot;, &quot;a co mnie to obchodzi?&quot;, &quot;a czemu by im nie zrobić pod górkę?&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wiem, jak było kiedyś, ale mogę Ci powiedzieć, jak jest teraz, na Politechnice (podkreślam: politechnice!) Gdańskiej. Otóż niektórzy wykładowcy tworzą całe strony z materiałami, skryptami, opisami laborek itp. itd., zachęcają do komunikacji via e-mail lub Skype, umieszczają na bieżąco informacje w Sieci i nie robią problemów, by zrzucić na pendrive&#8217;a slajdy z ich laptopa.</p>
<p>Ale z drugiej strony są też tacy, którzy nie udostępniają materiałów w formie cyfrowej, albo nawet w ogóle, nie mówiąc o tych, którzy ścigają wszelkie próby skanowania i rozpowszechniania Wielce Cennych Skryptów i Instrukcji(tm). Kontakt przez maila jest z nimi niemożliwy (bo tam tylko spam przychodzi).</p>
<p>Ponadto serwisy uczelniane (przypominam: politechnika) często nie działają albo wyglądają, jakby zarządzał nimi nastolatek, który przeczytał pół książki i trzy manuale.</p>
<p>Podsumowując: postęp jest zauważalny, ale największą przeszkodą okazuje się ludzka mentalność, która wciąż mówi: &#8222;nie chce mi się&#8221;, &#8222;a co mnie to obchodzi?&#8221;, &#8222;a czemu by im nie zrobić pod górkę?&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzysztof Lis</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2007/11/18/signum-temporis-na-przykladzie-studiow/#comment-9674</link>
		<dc:creator>Krzysztof Lis</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 Nov 2007 11:36:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/2007/11/18/signum-temporis-na-przykladzie-studiow/#comment-9674</guid>
		<description>Pozostaje się cieszyć, że Twoja uczelnia nie jest kliniką geriatryczną jak niektóre. Fakt, że część nawet starszych wykładowców da się nawrócić na pocztę elektroniczną, ale dla niektórych szczytem techniki będzie przyjmowanie prac domowych na dyskietkach do archiwum...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pozostaje się cieszyć, że Twoja uczelnia nie jest kliniką geriatryczną jak niektóre. Fakt, że część nawet starszych wykładowców da się nawrócić na pocztę elektroniczną, ale dla niektórych szczytem techniki będzie przyjmowanie prac domowych na dyskietkach do archiwum&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: shrew</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2007/11/18/signum-temporis-na-przykladzie-studiow/#comment-9586</link>
		<dc:creator>shrew</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Nov 2007 19:40:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/2007/11/18/signum-temporis-na-przykladzie-studiow/#comment-9586</guid>
		<description>U nas łaski nie robią, bo mają adresy uczelniane. Niektórzy podają też prywatne. Naukowcy spoza uczelni (dojezdni) podają też numer komórki, ale nie wszyscy. Jeden podaje skype.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>U nas łaski nie robią, bo mają adresy uczelniane. Niektórzy podają też prywatne. Naukowcy spoza uczelni (dojezdni) podają też numer komórki, ale nie wszyscy. Jeden podaje skype.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michał Buchta</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2007/11/18/signum-temporis-na-przykladzie-studiow/#comment-9582</link>
		<dc:creator>Michał Buchta</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Nov 2007 18:41:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/2007/11/18/signum-temporis-na-przykladzie-studiow/#comment-9582</guid>
		<description>„Naukowcy maile podają tak samo chętnie, jak wtedy, ale coś zmienia się w świadomości studentów.”

Może się mylę, ale pracownicy naukowi uczelni, w których studiowałem/studiuję, 2-3 lata temu mniej chętnie podawali swoje adresy e-mailowe. A może to tylko efekt dłuższego stażu?…</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>„Naukowcy maile podają tak samo chętnie, jak wtedy, ale coś zmienia się w świadomości studentów.”</p>
<p>Może się mylę, ale pracownicy naukowi uczelni, w których studiowałem/studiuję, 2-3 lata temu mniej chętnie podawali swoje adresy e-mailowe. A może to tylko efekt dłuższego stażu?…</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wojciech Bogacz</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2007/11/18/signum-temporis-na-przykladzie-studiow/#comment-9462</link>
		<dc:creator>Wojciech Bogacz</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Nov 2007 19:33:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/2007/11/18/signum-temporis-na-przykladzie-studiow/#comment-9462</guid>
		<description>Mnie się tylko przypominają stare (dobre) czasy, kiedy to chyba jako jedyny byłem traktowany jako &quot;prawdziwy obcy&quot; na wykładach :) Jak miałem laptopa to kolo bez przerwy coś się nabijał z tego a ja i reszta grupy mieliśmy z tego niezły ubaw. W pewnym momencie nosiłem go już bez przerwy na jego wykłady bo wiedziałem, że będzie ubaw.


Kolejny ubaw mają teraz chyba wszelkie firmy usługowe z zakresu serwisowania komputerów oraz wszelakich usług IT &quot;dla kowalskich&quot; bo ci zazwyczaj bladego pojęcia o komputerach nie mają - ale to dobrze - robi się rynek dla informatyków :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mnie się tylko przypominają stare (dobre) czasy, kiedy to chyba jako jedyny byłem traktowany jako &#8222;prawdziwy obcy&#8221; na wykładach :) Jak miałem laptopa to kolo bez przerwy coś się nabijał z tego a ja i reszta grupy mieliśmy z tego niezły ubaw. W pewnym momencie nosiłem go już bez przerwy na jego wykłady bo wiedziałem, że będzie ubaw.</p>
<p>Kolejny ubaw mają teraz chyba wszelkie firmy usługowe z zakresu serwisowania komputerów oraz wszelakich usług IT &#8222;dla kowalskich&#8221; bo ci zazwyczaj bladego pojęcia o komputerach nie mają &#8211; ale to dobrze &#8211; robi się rynek dla informatyków :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: pauluZ</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2007/11/18/signum-temporis-na-przykladzie-studiow/#comment-9382</link>
		<dc:creator>pauluZ</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Nov 2007 08:29:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/2007/11/18/signum-temporis-na-przykladzie-studiow/#comment-9382</guid>
		<description>Podoba mi się przypis piąty (5), który dokładnie w jednym zdaniu opisuje podejście do serwisu społ. nasza-klasa. Ciekawe podsumowanie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Podoba mi się przypis piąty (5), który dokładnie w jednym zdaniu opisuje podejście do serwisu społ. nasza-klasa. Ciekawe podsumowanie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Lukem</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2007/11/18/signum-temporis-na-przykladzie-studiow/#comment-9255</link>
		<dc:creator>Lukem</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Nov 2007 14:15:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/2007/11/18/signum-temporis-na-przykladzie-studiow/#comment-9255</guid>
		<description>Bardzo trafne spostrzeżenia, choć można by podyskutować o niektórych aspektach. Dla przykładu, mimo że sam nie rozstaję się z odtwarzaczem MP3 (który robi za pen-drive&#039;a), kablem od komórki (ta od biedy też), zaś zajęcia informatyczne zaczynam od uruchomienia komunikatora - nie noszę laptopa na zajęcia i raczej nie chciałbym, aby tradycyjne &quot;rozmowy przy dymku&quot; zostały wyparte przez &quot;posiadówki&quot; na Allegro czy w sieciach społecznych.

A co tych pendrive&#039;ów na szyjach - &lt;a href=&quot;http://bash.org.pl/114103/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;przypomniało mi się&lt;/a&gt;. :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo trafne spostrzeżenia, choć można by podyskutować o niektórych aspektach. Dla przykładu, mimo że sam nie rozstaję się z odtwarzaczem MP3 (który robi za pen-drive&#8217;a), kablem od komórki (ta od biedy też), zaś zajęcia informatyczne zaczynam od uruchomienia komunikatora &#8211; nie noszę laptopa na zajęcia i raczej nie chciałbym, aby tradycyjne &#8222;rozmowy przy dymku&#8221; zostały wyparte przez &#8222;posiadówki&#8221; na Allegro czy w sieciach społecznych.</p>
<p>A co tych pendrive&#8217;ów na szyjach &#8211; <a href="http://bash.org.pl/114103/" rel="nofollow">przypomniało mi się</a>. :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wojtek</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2007/11/18/signum-temporis-na-przykladzie-studiow/#comment-9253</link>
		<dc:creator>Wojtek</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Nov 2007 14:06:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/2007/11/18/signum-temporis-na-przykladzie-studiow/#comment-9253</guid>
		<description>Podzielam spostrzeżenia. Zastanawiam się od jakiegoś czasu nawet na ile wdzierające się nowe technologię wpłyną na sam proces poszerzania wiedzy. Czy przy tak szybkim tempie zmian uczelnie mają szansę wybrać rozsądną drogę ewolucji procesu nauczania? 
Istotnie &quot;moodle&quot; dziś dla wielu studnetów stały się synonimem miejsca do przechowywania informacji. 
Szerzej patrząc jaki jest udział nas wszystkich jako uczestników tej ewolucji procesu postrzegania informacji. Dziś, natychmiast każdy może uczestniczyć w dyskusji.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Podzielam spostrzeżenia. Zastanawiam się od jakiegoś czasu nawet na ile wdzierające się nowe technologię wpłyną na sam proces poszerzania wiedzy. Czy przy tak szybkim tempie zmian uczelnie mają szansę wybrać rozsądną drogę ewolucji procesu nauczania?<br />
Istotnie &#8222;moodle&#8221; dziś dla wielu studnetów stały się synonimem miejsca do przechowywania informacji.<br />
Szerzej patrząc jaki jest udział nas wszystkich jako uczestników tej ewolucji procesu postrzegania informacji. Dziś, natychmiast każdy może uczestniczyć w dyskusji.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

