» Producent programu zachęca do rejestracji
15.12.2007 | kategoria: E-biznes
tematy: obsługa klienta, rejestracja
Ja to jestem jednak problemowa dziewczynka. Każdy normalny człowiek pewnie machnąłby ręką, ale nie ja. Otóż kupiłam sobie program multimedialny.
W instrukcji obsługi wyczytałam, że warto zarejestrować swoją kopię, bo można mieć zniżki na inne programy, możliwość ściągania uaktualnień i tego typu bajery. Wchodzę w to!
Numer licencji jest na ostatniej stronie – jak piszą w instrukcji. Patrzę. Uuu, ramka o nazwie numer licencji jest, ale pusta. Piszę do wydawnictwa, bo kupiłam bezpośrednio u nich, jaki jest mój numer licencji, bo chciałabym zarejestrować program.
Pani Elwira rezolutnie odpisała:
wystarczy wpisac 6 ostatnich cyfr -znajdujących sie pod kodem kreskowem, który jest na odwrocie opakowania tego produktu
Przecież to takie oczywiste…
Refleksja
Jeśli na stronie i w instrukcji obsługi zachęca się ludzi o rejestracji, to co za problem dołączyć informację o numerze licencji. Jeśli dobrze sobie przypominam, to opakowanie było zafoliowane, więc już na etapie produkcji jest błąd. Natomiast można go bardzo łatwo naprawić.
Wraz z zamówionym programem dostałam paragon przyczepiony do niewielkiej karteczki, która informowała, żeby zachować paragon, bo może on przydać się m.in. jak chcę fakturę. Więc myślę sobie, że jeśli można było dołączyć taką karteczkę, to dlaczego nie można dołączyć karteczki z numerem licencji?
Zastanawiam się, gdzie jest błąd. Na etapie produkcji, myślenia (nikt nie wpadł na pomysł dołączenia numeru licencji), czy wykonywania poleceń (wiedzą, że trzeba dołączyć numer, ale tego nie robią)?
Jak zawsze czepiam się…
Wpis opublikowano: 15.12.2007


Na etapie myślenia, może nikt na to nie wpadł, bo to było dla nich oczywiste?
Niestety, sam często popełniam błąd zakładając, że coś jest oczywiste dla każdego gościa moich stron. :(