<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Ja &#8211; My</title>
	<atom:link href="http://www.blog.shrew.pl/2008/01/14/ja-my/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.blog.shrew.pl/2008/01/14/ja-my/</link>
	<description>Sklep internetowy od rewersu</description>
	<lastBuildDate>Fri, 24 Dec 2010 08:36:36 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Damian Dubiak</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2008/01/14/ja-my/#comment-13080</link>
		<dc:creator>Damian Dubiak</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Jan 2008 11:39:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/2008/01/14/ja-my/#comment-13080</guid>
		<description>Zgadzam się w 100% jeżeli chodzi o mówienie na temat dokonać biznesowych w kategorii bardziej my, niż ja.

Jeżeli ktoś jest specjalistą i sam wykonuje wszysto to ok., jednak w przypadku biznesu, którego sam właściciel napewno nie zbuduje, ale raczej z pracownikami/współpracownikami, dziwne jest słuchanie orzeczeń typu &quot;stworzyłem ten serwis, ten biznes, udało mi się osiągnąć itp.&quot;

Co jednak ciekawe, niektórzy nie rozumieją, dlaczego używa się &quot;my&quot;, &quot;nasze&quot;, zamiast &quot;ja&quot;, &quot;moje&quot;.

Zdarzyło mi się rozmawiać z osobami, które słuchając mnie mówiącego &quot;stworzyliśmy&quot;, &quot;będziemy robić&quot;, &quot;nasz serwis&quot;, ze zdziwieniem pytali - &quot;jak to, myślałem, że jesteś jedynym właścicielem...&quot;
Jeden z nich był moim pracownikiem, jednak bardzo niedługo. Być może ten sposób jego myślenia świadczył o słabym przywiązaniu do firmy...(?)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadzam się w 100% jeżeli chodzi o mówienie na temat dokonać biznesowych w kategorii bardziej my, niż ja.</p>
<p>Jeżeli ktoś jest specjalistą i sam wykonuje wszysto to ok., jednak w przypadku biznesu, którego sam właściciel napewno nie zbuduje, ale raczej z pracownikami/współpracownikami, dziwne jest słuchanie orzeczeń typu &#8222;stworzyłem ten serwis, ten biznes, udało mi się osiągnąć itp.&#8221;</p>
<p>Co jednak ciekawe, niektórzy nie rozumieją, dlaczego używa się &#8222;my&#8221;, &#8222;nasze&#8221;, zamiast &#8222;ja&#8221;, &#8222;moje&#8221;.</p>
<p>Zdarzyło mi się rozmawiać z osobami, które słuchając mnie mówiącego &#8222;stworzyliśmy&#8221;, &#8222;będziemy robić&#8221;, &#8222;nasz serwis&#8221;, ze zdziwieniem pytali &#8211; &#8222;jak to, myślałem, że jesteś jedynym właścicielem&#8230;&#8221;<br />
Jeden z nich był moim pracownikiem, jednak bardzo niedługo. Być może ten sposób jego myślenia świadczył o słabym przywiązaniu do firmy&#8230;(?)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bartek Juszczyk</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2008/01/14/ja-my/#comment-12940</link>
		<dc:creator>Bartek Juszczyk</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 19 Jan 2008 14:35:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/2008/01/14/ja-my/#comment-12940</guid>
		<description>Pax, pax - ot, po prostu temat na większą rozprawkę, zawarty w kilku zdaniach siłą rzeczy nie został doprecyzowany. Zgadzam się z nim w 100% i dodam - wręcz mając własny pomysł i realizując go z ludźmi warto myśleć (i przez to mówić) &quot;my - cała firma, my - ludzie&quot;. Pomaga, a korona z głowy nie spada. No chyba, że ktoś wybitnie lubi owe &quot;ja&quot;...
Pozdrowienia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pax, pax &#8211; ot, po prostu temat na większą rozprawkę, zawarty w kilku zdaniach siłą rzeczy nie został doprecyzowany. Zgadzam się z nim w 100% i dodam &#8211; wręcz mając własny pomysł i realizując go z ludźmi warto myśleć (i przez to mówić) &#8222;my &#8211; cała firma, my &#8211; ludzie&#8221;. Pomaga, a korona z głowy nie spada. No chyba, że ktoś wybitnie lubi owe &#8222;ja&#8221;&#8230;<br />
Pozdrowienia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dominik Koza</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2008/01/14/ja-my/#comment-12830</link>
		<dc:creator>Dominik Koza</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Jan 2008 22:45:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/2008/01/14/ja-my/#comment-12830</guid>
		<description>Rozumiem dlaczego uważasz, że takie zachowanie jest szkodliwe (dla firmy, dla tak postępującego szefa/pracownika itp). Rozumiem, bo uważam podobnie.

Uważam też jednak, że - i tu Twój cytat z ostatniego komentarza:

“Najgorsze wobec swoich współpracowników i wobec samego siebie”

to wciąż za dużo powiedziane. Szczególnie, że ewentualna konsekwencja odejścia pracowników w wyniku takiego zachowania odnosi się do ogółu zarządzania przedsiębiorstwem. Osoba szefa to reprezentacja przedsiębiorstwa, jego zachowanie wobec pracowników jest częscią stylu zarządzania.

Dlatego przystanąłem na dłużej nad tym, co napisałaś i podjąłem polemikę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rozumiem dlaczego uważasz, że takie zachowanie jest szkodliwe (dla firmy, dla tak postępującego szefa/pracownika itp). Rozumiem, bo uważam podobnie.</p>
<p>Uważam też jednak, że &#8211; i tu Twój cytat z ostatniego komentarza:</p>
<p>“Najgorsze wobec swoich współpracowników i wobec samego siebie”</p>
<p>to wciąż za dużo powiedziane. Szczególnie, że ewentualna konsekwencja odejścia pracowników w wyniku takiego zachowania odnosi się do ogółu zarządzania przedsiębiorstwem. Osoba szefa to reprezentacja przedsiębiorstwa, jego zachowanie wobec pracowników jest częscią stylu zarządzania.</p>
<p>Dlatego przystanąłem na dłużej nad tym, co napisałaś i podjąłem polemikę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: shrew</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2008/01/14/ja-my/#comment-12815</link>
		<dc:creator>shrew</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Jan 2008 16:37:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/2008/01/14/ja-my/#comment-12815</guid>
		<description>@@Dominik, podstawą firmy są ludzie, którzy pracują w tej firmie. Oni muszą czuć się docenieni, potrzebni itp. Jeśli ich sukcesy będziemy uznawać za swoje i głośno o tym mówić w świetle kamer, to uciekną przy pierwszej okazji. Zauważ, że wielcy ludzie biznesu publicznie chwalą swoich ludzi, mówią w kategoriach &quot;my&quot; i dziękują za poświęcenie. Wielcy dokładnie wiedzą, że ludzie to kapitał firmy.

&quot;Najgorsze wobec swoich współpracowników i wobec samego siebie&quot; odnosi się do ludzi, a nie do ogółu zarządzania przedsiębiorstwem. 

Moje zdanie jest takie, że ludzie mogą wybaczyć wiele, ale nie to, że ktoś podpina się pod ich pracę, mówi publicznie &quot;ja zrobiłem&quot;, tym samym jasno dając do zrozumienia i pokazując, że nie szanuje pracowników i ich pracy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@@Dominik, podstawą firmy są ludzie, którzy pracują w tej firmie. Oni muszą czuć się docenieni, potrzebni itp. Jeśli ich sukcesy będziemy uznawać za swoje i głośno o tym mówić w świetle kamer, to uciekną przy pierwszej okazji. Zauważ, że wielcy ludzie biznesu publicznie chwalą swoich ludzi, mówią w kategoriach &#8222;my&#8221; i dziękują za poświęcenie. Wielcy dokładnie wiedzą, że ludzie to kapitał firmy.</p>
<p>&#8222;Najgorsze wobec swoich współpracowników i wobec samego siebie&#8221; odnosi się do ludzi, a nie do ogółu zarządzania przedsiębiorstwem. </p>
<p>Moje zdanie jest takie, że ludzie mogą wybaczyć wiele, ale nie to, że ktoś podpina się pod ich pracę, mówi publicznie &#8222;ja zrobiłem&#8221;, tym samym jasno dając do zrozumienia i pokazując, że nie szanuje pracowników i ich pracy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dominik Koza</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2008/01/14/ja-my/#comment-12811</link>
		<dc:creator>Dominik Koza</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Jan 2008 15:56:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/2008/01/14/ja-my/#comment-12811</guid>
		<description>shrew,

szczerze napisawszy, chętnie usłyszę, bo notka jakoś nie w pełni mi to wyjaśnia. Tym bardziej, że jestem w stanie w biznesie przytoczyć kilka innych przykładów niepożądanych zachowań, choćby złe zarządzanie.

Tylko raz można napisać, że coś jest najgorsze, wszystko inne jest po takim stwierdzeniu mniej złe.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>shrew,</p>
<p>szczerze napisawszy, chętnie usłyszę, bo notka jakoś nie w pełni mi to wyjaśnia. Tym bardziej, że jestem w stanie w biznesie przytoczyć kilka innych przykładów niepożądanych zachowań, choćby złe zarządzanie.</p>
<p>Tylko raz można napisać, że coś jest najgorsze, wszystko inne jest po takim stwierdzeniu mniej złe.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: shrew</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2008/01/14/ja-my/#comment-12785</link>
		<dc:creator>shrew</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Jan 2008 18:55:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/2008/01/14/ja-my/#comment-12785</guid>
		<description>@@Dominik, dziękuję za wyjaśnienie.

W mojej ocenie nie ma w tym zdaniu emocjonalnego stwierdzenia. Te słowa kieruję bezpośrednio do osób, które postępują w sposób opisany w notce. 

Chciałam, żeby argument zabrzmiał dobitnie i osoby czytające, które mają taki syndrom, poczuły, że nie zachowuje się w porządku. Dobitne stwierdzenia są moją specjalnością ;) Nie ma w tym zdaniu celu &quot;dowalenia&quot; konkretnej osobie, to zwykle robię to osobiście, a nie przez blog. Blog nie służy do porachunków, tylko podawania przykładów. Przynajmniej u mnie. 

W swoim życiu spotkałam sporo osób, które mają w/w syndrom. Zawsze pozwalam sobie złośliwie zadać niewygodne pytanie pt. &quot;Sam to zrobiłeś? Nie? Hmmm... to jakim prawem przypisujesz sobie ciężką pracę innych jako pracę własną?&quot;. I wtedy już mnie nie lubią ;)

Drugie zdanie nie jest przejaskrawione. Mam takie zdanie na temat tego typu zachowań i już. Czy mam rozwinąć, dlaczego uważam, że to najgorsze, co można zrobić?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@@Dominik, dziękuję za wyjaśnienie.</p>
<p>W mojej ocenie nie ma w tym zdaniu emocjonalnego stwierdzenia. Te słowa kieruję bezpośrednio do osób, które postępują w sposób opisany w notce. </p>
<p>Chciałam, żeby argument zabrzmiał dobitnie i osoby czytające, które mają taki syndrom, poczuły, że nie zachowuje się w porządku. Dobitne stwierdzenia są moją specjalnością ;) Nie ma w tym zdaniu celu &#8222;dowalenia&#8221; konkretnej osobie, to zwykle robię to osobiście, a nie przez blog. Blog nie służy do porachunków, tylko podawania przykładów. Przynajmniej u mnie. </p>
<p>W swoim życiu spotkałam sporo osób, które mają w/w syndrom. Zawsze pozwalam sobie złośliwie zadać niewygodne pytanie pt. &#8222;Sam to zrobiłeś? Nie? Hmmm&#8230; to jakim prawem przypisujesz sobie ciężką pracę innych jako pracę własną?&#8221;. I wtedy już mnie nie lubią ;)</p>
<p>Drugie zdanie nie jest przejaskrawione. Mam takie zdanie na temat tego typu zachowań i już. Czy mam rozwinąć, dlaczego uważam, że to najgorsze, co można zrobić?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dominik Koza</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2008/01/14/ja-my/#comment-12783</link>
		<dc:creator>Dominik Koza</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Jan 2008 18:16:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/2008/01/14/ja-my/#comment-12783</guid>
		<description>shrew,

wskaż miejsce, w którym sugerowałem zmianę koncepcji, bo póki co nie wiem do czego pijesz.

Używasz w poście dużych słów, dajesz brzmiące odpowiedzi, na moje skromne pytanie odpowiadasz negując, mimo że napisałaś choćby tak:

&quot;Więc jakim prawem przypisujesz sobie ciężką pracę innych osób jako pracę własną?&quot;

&quot;To najgorsze, co możesz zrobić wobec swoich współpracowników i wobec samego siebie.&quot;

Chcesz mi powiedzieć, że pierwszy cytat nie zawiera emocjonalnego stwierdzenia, a drugi nie jest przejaskrawiony?

Dane jest mi tylko reagować na to, co czytam, stąd było pytanie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>shrew,</p>
<p>wskaż miejsce, w którym sugerowałem zmianę koncepcji, bo póki co nie wiem do czego pijesz.</p>
<p>Używasz w poście dużych słów, dajesz brzmiące odpowiedzi, na moje skromne pytanie odpowiadasz negując, mimo że napisałaś choćby tak:</p>
<p>&#8222;Więc jakim prawem przypisujesz sobie ciężką pracę innych osób jako pracę własną?&#8221;</p>
<p>&#8222;To najgorsze, co możesz zrobić wobec swoich współpracowników i wobec samego siebie.&#8221;</p>
<p>Chcesz mi powiedzieć, że pierwszy cytat nie zawiera emocjonalnego stwierdzenia, a drugi nie jest przejaskrawiony?</p>
<p>Dane jest mi tylko reagować na to, co czytam, stąd było pytanie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: shrew</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2008/01/14/ja-my/#comment-12774</link>
		<dc:creator>shrew</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Jan 2008 13:37:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/2008/01/14/ja-my/#comment-12774</guid>
		<description>@@Dominik, to nie emocje, tylko fakty zaobserwowane na przestrzeni lat u różnych osób. Myślałam nawet, żeby zrobić na ten temat badania do pracy mgr. Nie mam zamiaru zmieniać koncepcji, która jest obecna na tym blogu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@@Dominik, to nie emocje, tylko fakty zaobserwowane na przestrzeni lat u różnych osób. Myślałam nawet, żeby zrobić na ten temat badania do pracy mgr. Nie mam zamiaru zmieniać koncepcji, która jest obecna na tym blogu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: pauluZ</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2008/01/14/ja-my/#comment-12770</link>
		<dc:creator>pauluZ</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Jan 2008 07:36:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/2008/01/14/ja-my/#comment-12770</guid>
		<description>Święta prawda - każdy biznes to praca w towarzystwie :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Święta prawda &#8211; każdy biznes to praca w towarzystwie :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dominik Koza</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2008/01/14/ja-my/#comment-12768</link>
		<dc:creator>Dominik Koza</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Jan 2008 04:11:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/2008/01/14/ja-my/#comment-12768</guid>
		<description>Emocje wpływają na poziom języka.
Skąd tyle emocji?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Emocje wpływają na poziom języka.<br />
Skąd tyle emocji?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

