» Czasami komentarz jest zbędny

11.03.2008 | kategoria: E-biznes

tematy: ,

Kiedyś myślałam nad założeniem takiego bloga (niedawno go polecałam). Niestety aktualizacja miałaby miejsce kilkanaście razy dziennie i poza osobistą satysfakcją niewiele byłoby w tym profesjonalizmu – hasło relacje z klientem do czegoś zobowiązuje.

Tego jednak nie mogłam sobie darować. Jeszcze nie mogę dojść do siebie. ;)

Czasami komentarz jest zbędny. Czasami człowiek (zwłaszcza na pedagogice) zastanawia się, które ogniwo wychowawcze zawiodło. Koleżanki i koledzy z resocjalizacji może się podejmą. Ja raczej podziękuję.

Zrzut ekranowy maila:

Wpis opublikowano: 11.03.2008

Komentarze (9)

No ale nie napisalas czy was interesuje :P

Propozycja wydała nam się niezwykle atrakcyjna pod względem rozliczenia, ale domyślamy się, że gdzieś jest jakiś haczyk tzn. gwiazdka i tekst małym drukiem na odwrocie ;)

Postrasz go sądem, zgłoszeniem do wydawnicta HP albo policją ciekawe co odpisze ;-)

Można było odpisać, że już czytaliście i uważacie, że nikt tego nie kupi ;)

Dostaliśmy odpowiedź! Jeszcze bardziej powalająca. :)

Witam! Po napisaniu tej propozycji poczytałam sobie regulaminy na temat takich wymian i teraz myślę, że ja nie mogę tak robić. Po pierwsze jestem nieletnia… Po drugie nie jestem przedstawicielem Media Rodzina i mam tłumaczenie innego, nieznanego autora, które może być błędne. Z przykrością chcę wycofać propozycję. Przepraszam za kłopot. Pozdrawiam.

Definitywnie podnosi to na duchu ;) Ja bym osobiście zignorował takiego „kontrahenta”.

Calkiem ciekawa propozycja…

powaznie mowiac, to tutaj raczej jest problem młodych ludzi, którzy nawet nie wiedzą (sądząc po odpowiedzi) że robią coś złego. Dla niej problemem nie jest posiadanie nielegalnej kopii, ale to, że być moze tłumaczenie może byc nieoficjalne…

W takiej sytuacji, nie straszylbym policja – ale poinformował Panienke, co jest nie tak :) Zeby juz na przyszlosc nie popelniala podobnych bledów.

Shrew, ostatecznie odpisałaś coś na tego maila? :)

Wiesz, ja osobiście to może i bym odpisała, bo lubię kopać niektórych leżących, a „relacje” w pewnych sytuacjach chowam do kieszeni. ;) Korespondencję prowadziła Ania – nie odpisała.

Chcesz skomentować, ale nie widzisz formularza do komentowania? Spójrz na datę opublikowania wpisu. Jeśli minęło więcej niż pięć miesięcy, to formularz został wyłączony automatycznie. Jeśli minęło mniej niż pięć miesięcy, to oznacza, że komentowanie dla tego wpisu zostało od początku wyłączone.