<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Wysyłka gratis</title>
	<atom:link href="http://www.blog.shrew.pl/2008/10/30/wysylka-gratis/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.blog.shrew.pl/2008/10/30/wysylka-gratis/</link>
	<description>Sklep internetowy od rewersu</description>
	<lastBuildDate>Fri, 24 Dec 2010 08:36:36 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Michał Kozłowski</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2008/10/30/wysylka-gratis/#comment-25721</link>
		<dc:creator>Michał Kozłowski</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 10 Jan 2009 18:25:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/?p=718#comment-25721</guid>
		<description>Wysyłanie listem zwykłym ma sens, bo jest z nim mniej zawracania głowy zarówno dla odbiorcy jak i nadawcy. Wysyłam książkę, której strata kosztuje mnie około 13 zł listem zwykłym za 5.30. Polecenie kosztuje dodatkowe 2.20. A więc, żeby nie stracić 18.30 musiałbym zapłacić te 2.20, a więc musiałaby ginąć co 9 przesyłka, albo co 9 odbiorca musiałby kłamać aby mi się to opłacało. Oczywiście w przypadku droższego towaru to polecenie może się opłacać, bo i pokusa ginięcia i kłamania jest większa.

Gdy jeszcze mieszkałem w UK zamówiłem w Amazonie nagrywarkę DVD. Długo (2 tygodnie) jej nie było więc złożyłem reklamację. Przysłano mi natychmiast drugą z prośbą, żebym odesłał pierwszą jeśli jednak sie znajdzie. Znalazła się wiosną, bo okazało się, że listonosz dla ochrony przed deszczem położył ją przy kuchennych drzwiach (nie używanych zimą). Odesłałem tę nagrywarkę nie dlatego, że jestem jakiś wyjątkowo uczciwy, ale pomyślałem sobie, że posiadanie dwóch takich nagrywarek naprawdę nie jest mi do niczego potrzebne. Większość ludzi też nie chce mieć dwóch takich samych książek i nie zależy im na oszukiwaniu sprzedawcy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wysyłanie listem zwykłym ma sens, bo jest z nim mniej zawracania głowy zarówno dla odbiorcy jak i nadawcy. Wysyłam książkę, której strata kosztuje mnie około 13 zł listem zwykłym za 5.30. Polecenie kosztuje dodatkowe 2.20. A więc, żeby nie stracić 18.30 musiałbym zapłacić te 2.20, a więc musiałaby ginąć co 9 przesyłka, albo co 9 odbiorca musiałby kłamać aby mi się to opłacało. Oczywiście w przypadku droższego towaru to polecenie może się opłacać, bo i pokusa ginięcia i kłamania jest większa.</p>
<p>Gdy jeszcze mieszkałem w UK zamówiłem w Amazonie nagrywarkę DVD. Długo (2 tygodnie) jej nie było więc złożyłem reklamację. Przysłano mi natychmiast drugą z prośbą, żebym odesłał pierwszą jeśli jednak sie znajdzie. Znalazła się wiosną, bo okazało się, że listonosz dla ochrony przed deszczem położył ją przy kuchennych drzwiach (nie używanych zimą). Odesłałem tę nagrywarkę nie dlatego, że jestem jakiś wyjątkowo uczciwy, ale pomyślałem sobie, że posiadanie dwóch takich nagrywarek naprawdę nie jest mi do niczego potrzebne. Większość ludzi też nie chce mieć dwóch takich samych książek i nie zależy im na oszukiwaniu sprzedawcy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Eversun</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2008/10/30/wysylka-gratis/#comment-24935</link>
		<dc:creator>Eversun</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Dec 2008 19:41:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/?p=718#comment-24935</guid>
		<description>Zdarzają się też odwrotne sytuacje: cena samego przedmiotu jest zaniżona, a wysyłka, która w normalnych okolicznościach kosztowałaby 8zł, kosztuje np. 25zł. A wszystko po to, by cena, zamiast 224zł była 199zł. A wysyłanie listem zwykłym to delikatnie mówiąc, niemądry sposób, jak paczka zaginie, to sprzedawca ma problem i musi ją wysłać ponownie. A to pakowanie w gazety... Nie stwarza to firmie pozytywnego wizerunku, ale cóż, słowo GRATIS wciąż mile łechce oko klienta. Szkoda tylko, że dobre wrażenie mija, gdy dostaje się źle opakowany przedmiot, niezabezpieczony przed uszkodzeniem w transporcie. </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zdarzają się też odwrotne sytuacje: cena samego przedmiotu jest zaniżona, a wysyłka, która w normalnych okolicznościach kosztowałaby 8zł, kosztuje np. 25zł. A wszystko po to, by cena, zamiast 224zł była 199zł. A wysyłanie listem zwykłym to delikatnie mówiąc, niemądry sposób, jak paczka zaginie, to sprzedawca ma problem i musi ją wysłać ponownie. A to pakowanie w gazety&#8230; Nie stwarza to firmie pozytywnego wizerunku, ale cóż, słowo GRATIS wciąż mile łechce oko klienta. Szkoda tylko, że dobre wrażenie mija, gdy dostaje się źle opakowany przedmiot, niezabezpieczony przed uszkodzeniem w transporcie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michał Kozłowski</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2008/10/30/wysylka-gratis/#comment-24698</link>
		<dc:creator>Michał Kozłowski</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Nov 2008 08:58:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/?p=718#comment-24698</guid>
		<description>Ja pisz, że przesyłka gratis, bo właściwie klienta nie obchodzi to ile kosztuje przesyłka, opakowanie, poślinienie znaczka, napisanie adresu, ale właśnie ile ma zapłacić, żeby towar mieć w domu. Książki pakuję w tekturowe pudełko. Na początku pakowałem w zwykłe koperty, ale chociaż nie było reklamacji, to wiedziałem, że prędzej czy później coś się rozwali i będzie kłopot...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja pisz, że przesyłka gratis, bo właściwie klienta nie obchodzi to ile kosztuje przesyłka, opakowanie, poślinienie znaczka, napisanie adresu, ale właśnie ile ma zapłacić, żeby towar mieć w domu. Książki pakuję w tekturowe pudełko. Na początku pakowałem w zwykłe koperty, ale chociaż nie było reklamacji, to wiedziałem, że prędzej czy później coś się rozwali i będzie kłopot&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Łukasz</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2008/10/30/wysylka-gratis/#comment-24293</link>
		<dc:creator>Łukasz</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Nov 2008 09:22:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/?p=718#comment-24293</guid>
		<description>Marcin
Możesz na poczcie złożyć dyspozycje żeby w skrzynce zostawiali Ci również przesyłki polecone, jeśli to nie będzie przesyłka z potwierdzeniem odbioru to znajdziesz ją w skrzynce, nie będziesz musiał iść na pocztę i stać w kolejkach. 
Wojciech Bogacz
Masz całkowitą racje, nikt poważny nie może wysyłać zwykłym listem, nie ma możliwości zgłoszenia reklamacji, a w przypadku reklamacji zgłaszanych przez klienta, jest się [udupionym]
Wracając do darmowej wysyłki to ustalając ją od jakiejś kwoty, zachęca się klienta do wyższych zakupów, (co prawda czasami się traci - jak klient zamiast zapłacić za wysyłkę domówi sobie coś za na przykład 10 zł gdy pobranie kosztuje 11,5) Ale w ogólnym rozrachunku raczej się to opłaca - trzeba tylko umiejętnie i w zależności od branży oraz występujących w nich marż - ustalić kwotę graniczną i to zarówno klientowi jak i sprzedawcy.
Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Marcin<br />
Możesz na poczcie złożyć dyspozycje żeby w skrzynce zostawiali Ci również przesyłki polecone, jeśli to nie będzie przesyłka z potwierdzeniem odbioru to znajdziesz ją w skrzynce, nie będziesz musiał iść na pocztę i stać w kolejkach.<br />
Wojciech Bogacz<br />
Masz całkowitą racje, nikt poważny nie może wysyłać zwykłym listem, nie ma możliwości zgłoszenia reklamacji, a w przypadku reklamacji zgłaszanych przez klienta, jest się [udupionym]<br />
Wracając do darmowej wysyłki to ustalając ją od jakiejś kwoty, zachęca się klienta do wyższych zakupów, (co prawda czasami się traci &#8211; jak klient zamiast zapłacić za wysyłkę domówi sobie coś za na przykład 10 zł gdy pobranie kosztuje 11,5) Ale w ogólnym rozrachunku raczej się to opłaca &#8211; trzeba tylko umiejętnie i w zależności od branży oraz występujących w nich marż &#8211; ustalić kwotę graniczną i to zarówno klientowi jak i sprzedawcy.<br />
Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bartłomiej Dymecki</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2008/10/30/wysylka-gratis/#comment-24158</link>
		<dc:creator>Bartłomiej Dymecki</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 31 Oct 2008 11:54:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/?p=718#comment-24158</guid>
		<description>Osobiście darmowa wysyłka często jest dla mnie dodatkową zachętą do zakupów. Np. darmowa wysyłka w księgarniach Helion i Onepress sprawia, że książki kupuję bezpośrednio u nich, zamiast w innej księgarni. 

Natomiast taka wysyłka na Allegro budzi także mój niepokój, bo to przecież rynek niskich marży i konkurencji cenowej. Czy kogoś naprawdę stać na normalną, darmową wysyłkę? Mam wątpliwości.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Osobiście darmowa wysyłka często jest dla mnie dodatkową zachętą do zakupów. Np. darmowa wysyłka w księgarniach Helion i Onepress sprawia, że książki kupuję bezpośrednio u nich, zamiast w innej księgarni. </p>
<p>Natomiast taka wysyłka na Allegro budzi także mój niepokój, bo to przecież rynek niskich marży i konkurencji cenowej. Czy kogoś naprawdę stać na normalną, darmową wysyłkę? Mam wątpliwości.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wojciech Bogacz</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2008/10/30/wysylka-gratis/#comment-24153</link>
		<dc:creator>Wojciech Bogacz</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 31 Oct 2008 08:25:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/?p=718#comment-24153</guid>
		<description>Z mojego punktu widzenia (jako sprzedawcy) nie jest dopuszczalne wysłanie towaru, bez możliwości udowodnienia kupującemu, że się go wysłało i odwrotnie.

Kiedyś zdarzyło mi się tak zrobić, ale ktoś mnie z tego wyleczył, chociaż w pozytywny sposób, bo po prostu uświadomiłem sobie jakie są tego zagrożenia.

Nie rozumiem Cię jednak Patrycjo - dlaczego ta czerwona lampka od razu ma się świecić po zobaczeniu napisu &quot;darmowa wysyłka&quot; - ja tam chętnie skorzystam - oczywiście zazwyczaj widzę coś takiego jak robi się zakup za kilkaset złotych - co w takim przypadku jest uzasadnione. Chociaż są branże (komputery), gdzie darmowa wysyłka jest dopiero od 3000 zł netto... Wszystko zależy od marży jak widać.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z mojego punktu widzenia (jako sprzedawcy) nie jest dopuszczalne wysłanie towaru, bez możliwości udowodnienia kupującemu, że się go wysłało i odwrotnie.</p>
<p>Kiedyś zdarzyło mi się tak zrobić, ale ktoś mnie z tego wyleczył, chociaż w pozytywny sposób, bo po prostu uświadomiłem sobie jakie są tego zagrożenia.</p>
<p>Nie rozumiem Cię jednak Patrycjo &#8211; dlaczego ta czerwona lampka od razu ma się świecić po zobaczeniu napisu &#8222;darmowa wysyłka&#8221; &#8211; ja tam chętnie skorzystam &#8211; oczywiście zazwyczaj widzę coś takiego jak robi się zakup za kilkaset złotych &#8211; co w takim przypadku jest uzasadnione. Chociaż są branże (komputery), gdzie darmowa wysyłka jest dopiero od 3000 zł netto&#8230; Wszystko zależy od marży jak widać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2008/10/30/wysylka-gratis/#comment-24143</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Oct 2008 23:12:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/?p=718#comment-24143</guid>
		<description>Witam,

Z przesyłkami poleconymi to jest jeszcze taki problem, że nie wszyscy lubią takie przesyłki. Mnie osobiście tzw. &quot;szlag&quot; trafia kiedy po list/paczkę muszę fatygować się osobiście na pocztę bo listonosz nie mógł nikomu w mieszkaniu zostawić. W przypadku zwykłego listu listonosz czasem zostawi nawet u sąsiadów, raz zdarzyło mi się nawet (nie w Polsce akurat), że paczkę po prostu zostawił pod drzwiami :) 

Marcin</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam,</p>
<p>Z przesyłkami poleconymi to jest jeszcze taki problem, że nie wszyscy lubią takie przesyłki. Mnie osobiście tzw. &#8222;szlag&#8221; trafia kiedy po list/paczkę muszę fatygować się osobiście na pocztę bo listonosz nie mógł nikomu w mieszkaniu zostawić. W przypadku zwykłego listu listonosz czasem zostawi nawet u sąsiadów, raz zdarzyło mi się nawet (nie w Polsce akurat), że paczkę po prostu zostawił pod drzwiami :) </p>
<p>Marcin</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: shrew</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2008/10/30/wysylka-gratis/#comment-24140</link>
		<dc:creator>shrew</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Oct 2008 20:44:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/?p=718#comment-24140</guid>
		<description>@Krzysztof, to bardzo ciekawa metoda, ale ma dwie wady.
Po pierwsze, jeśli przesyłka dotarła, a ja powiem, że nie, to będę kłamać. 

Po drugie nie wierzę, że sprzedawca będzie reformowalny, jeśli ja zgłoszę, że nie dotarło. Prosta kalkulacja - wysłał do 100 osób, a zginęło tylko raz (tzn. ja twierdzę, że zginęło, choć tak naprawdę doszło). Na przyszłość nie zmieni swoich przyzwyczajeń, bo po prostu to mu się nie opłaca. 

Chyba, że masz na myśli zmasowaną akcję, gdzie od dziś każdy Polak otrzymujący &quot;zwykłym&quot;, będzie mówił, że nie dostał i po jakimś czasie wszyscy nauczą się wysyłać poleconymi, tym samym zwiększając dochody Poczty Polskiej. ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Krzysztof, to bardzo ciekawa metoda, ale ma dwie wady.<br />
Po pierwsze, jeśli przesyłka dotarła, a ja powiem, że nie, to będę kłamać. </p>
<p>Po drugie nie wierzę, że sprzedawca będzie reformowalny, jeśli ja zgłoszę, że nie dotarło. Prosta kalkulacja &#8211; wysłał do 100 osób, a zginęło tylko raz (tzn. ja twierdzę, że zginęło, choć tak naprawdę doszło). Na przyszłość nie zmieni swoich przyzwyczajeń, bo po prostu to mu się nie opłaca. </p>
<p>Chyba, że masz na myśli zmasowaną akcję, gdzie od dziś każdy Polak otrzymujący &#8222;zwykłym&#8221;, będzie mówił, że nie dostał i po jakimś czasie wszyscy nauczą się wysyłać poleconymi, tym samym zwiększając dochody Poczty Polskiej. ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzysztof Lis</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2008/10/30/wysylka-gratis/#comment-24137</link>
		<dc:creator>Krzysztof Lis</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Oct 2008 17:46:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/?p=718#comment-24137</guid>
		<description>Na każdą firmę i sprzedawcę wysyłającą listami zwykłymi jest bardzo prosta metoda. Dwa tygodnie po otrzymaniu towaru napisać list z zapytaniem o termin jego dostarczenia (bo do tej pory nie dotarł). Za drugim razem powinien już zostać wysłany poleconym. Jeśli nie, powtórzyć. 

Wysyłający listem zwykłym szukają tylko kłopotów, bo nie mają żadnego DOWODU, że towar rzeczywiście został wysłany...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Na każdą firmę i sprzedawcę wysyłającą listami zwykłymi jest bardzo prosta metoda. Dwa tygodnie po otrzymaniu towaru napisać list z zapytaniem o termin jego dostarczenia (bo do tej pory nie dotarł). Za drugim razem powinien już zostać wysłany poleconym. Jeśli nie, powtórzyć. </p>
<p>Wysyłający listem zwykłym szukają tylko kłopotów, bo nie mają żadnego DOWODU, że towar rzeczywiście został wysłany&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

