» … bo spódniczka była za krótka?

10.03.2009 | kategoria: E-biznes

tematy:

spodniczka

Jak zdenerwować potencjalnego klienta? Pracownik Internet Group S.A. to potrafi.

Do Ani, która obsługuje autorów i klientów, przyszedł taki oto mail (z całą świadomością publikuję dane firmy):

HaloNet obniża ceny połączeń na telefony komórkowe. Od dnia 6 marca cena za minutę połączenia z wszystkimi operatorami komórkowymi (poza siecią PLAY) wynosi jedyne 32gr netto (39gr brutto). To mniej niż z telefonu komórkowego na telefon komórkowy dla większości użytkowników komórek.
Więcej informacji w załączniku.
Pozdrawiam,

Katarzyna Swatowska
Dyrektor Marketingu i PR
Tel: +48 (22) 4440404
Email: kswatowska@igroup.pl

Internet Group S.A.
ul. Młynarska 42, 01-171 Warszawa
Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy, XII Wydział Gospodarczy;
KRS 0000045531, NIP: PL 796-006-96-26, Regon: 670821904
Kapitał zakładowy 39 307 200,00 zł opłacony w całości
www.igroup.pl

Niby nic, zwykły spam, ale takie maile nie przychodzą w ogóle, bo adres e-mail Ani publikowany jest tylko na stronie wydawnictwa i jest wykorzystywany tylko do kontaktów wydawniczych. Stąd też reakcja, aby adres został usunięty z bazy plus informacja o prawnych konsekwencjach wysyłania niezamówionych przesyłek.

Jakie było nasze zdziwienie, gdy przyszła odpowiedź. Nadmienię, że gdy ja mam takie przygody z moim adresem w domenie shrew.pl, który jest publikowany na blogu (i może kusić bardziej), to nigdy żadna firma ze mną nie dyskutuje, tylko grzecznie usuwa i przeprasza. I ja jestem im w stanie wybaczyć.

Ale Ania nie miała tyle szczęścia:

Szanowna Pani,

Pani adres został usuniety z bazy danych. Chciałabym jednak nadmienić, ze adres został pozyskany w legalny sposób. Jest ogolnie dostępny, ponieważ został zamieszczony na stronie www z adnotacją, ze jest to kontakt.

Zgodnie z art. 10 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, zakazane jest przesyłanie niezamówionej informacji handlowej skierowanej do oznaczonego odbiorcy za pomocą środków komunikacji elektronicznej, w szczególności poczty elektronicznej. Naruszenie tego zakazu stanowi wykroczenie z art. 24. ustawy: „Kto przesyła za pomocą środków komunikacji elektronicznej niezamówione informacje handlowe, podlega karze grzywny.”
Nasza informacja w rozumieniu prawa nie była ofertą handlową , a wysyłanie informacji prasowych do wydawnictw nie jest zabronione.

z powazaniem

Katarzyna Swatowska
Dyrektor Marketingu i PR
Tel: +48 (22) 4440404
Email: kswatowska@igroup.pl

Internet Group S.A.
ul. Młynarska 42, 01-171 Warszawa
Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy, XII Wydział Gospodarczy;
KRS 0000045531, NIP: PL 796-006-96-26, Regon: 670821904
Kapitał zakładowy 39 307 200,00 zł opłacony w całości
www.igroup.pl

I tu miarka się przebrała. Ania to taki typ, że machnie ręką i wróci do pracy. Ale ja mam inaczej. :) Nie dlatego, że nie mam co robić, ale dlatego, że jeśli czegoś nie rozumiem, to staram się to przeanalizować. No więc analizuję:

Chciałabym jednak nadmienić, ze adres został pozyskany w legalny sposób. Jest ogolnie dostępny, ponieważ został zamieszczony na stronie www z adnotacją, ze jest to kontakt.

1. Jeśli ubiorę krótką spódniczkę albo wyjdę na ulicę w ogóle, i ktoś mnie napadnie, to prawo mówi: „Jeśli Pani wyszła z domu, to znaczy, że sama chciała, żeby ją napaść, inaczej przecież by nie wychodziła”?

2. Pozyskanie legalnie adresu oznacza, że osoba wyraziła zgodę na wysyłkę. Umieszczając adres w sieci, nie wyrażam zgody na otrzymywanie maili z ofertami, a jedynie od klientów, dla których jest ten adres publikowany. Tak samo publikując swoje zdjęcie w Nasze Klasie na tle drzewa, nie wyrażam zgody na jego ścięcie przez kogoś oraz na napadanie mnie na ulicy.

„Kto przesyła za pomocą środków komunikacji elektronicznej niezamówione informacje handlowe, podlega karze grzywny.” Nasza informacja w rozumieniu prawa nie była ofertą handlową , a wysyłanie informacji prasowych do wydawnictw nie jest zabronione.

1. Wysyłanie informacji prasowych w mojej ocenie jest również informacją handlową, bo zawiera treści komercyjne.

2. Informacje prasowe wysyła się do prasy (jak sama nazwa wskazuje), zwykle tematycznej, a nie do wydawnictwa książek, do osoby, której adres opisany jest na stronie wydawnictwa jako „Informacje dla klientów i autorów”. No chyba, że chcieli wydać ebook na temat cen połączeń. ;)

3. Nie rozumiem, jak można w takiej sprawie w ogóle dyskutować. Jeśli ktoś sobie czegoś nie życzy i nie zapisał się na listę wysyłkową (i doskonale o tym wiemy), to należy po prostu go usunąć, przeprosić i więcej się nie kompromitować.

Dwie uwagi na koniec

1. Dobrze chociaż, że w tytule użyto słowa „informacja prasowa” – łatwiej zrobić filtr z przekierowaniem do śmieci.

2. Korespondencja była podpisana i prowadzona przez Katarzynę Swatowską, Dyrektora Marketingu i PR (a nie niedoświadczonego praktykanta). I w tym momencie zaczęłam poważnie obawiać się o klientów Internet Group S.A. Dla mnie sprawa jest jasna: albo dba o swój wizerunek (zwłaszcza mając w portfolio JetMail i pięknie pisząc o double opt-in), albo nie. I tyle.

Patrycja Kierzkowska

Wpis opublikowano: 10.03.2009

Komentarze (11)

hehe dobre – tez myslalem ze przyjeli jakiegos nowego praktykanta a tutaj sam dyrektor :D

Różne przypadki się trafiają – czasami firmy denerwują klientów – czasami odwrotnie.

Osobiście na miejscu pani, która wysłała „informację prasową” bym nie dyskutował i jak to określasz grzecznie przeprosił.

Pewnie jednak liczą, że trafią na taką wybaczającą osobę jak ja (pewnie niedługo jednak zmienię tą postawę) i będę tępił rozsyłaczy spamu.

ja bym się tak nie wkurzał. może reklama, może notka prasowa – w końcu to agencja PR – oni tam raczej nie mają czasu analizować czy ta konkretna osoba powinna czy nie dostać takie info…
Ja w takich wypadkach odpisuję, że nie chcę dostawać więcej tego typu informacji i nie dyskutuję. Szkoda czasu i energii…:)

@Przemysław, ale ta kobieta sama napisała, skąd ma tego maila, więc wie, w jaki sposób został on pozyskany i doskonale wie, że tylko zinterpretowanie prawa po swojemu („informacja prasowa”) pozwala bezkarnie wysyłać spam.

Uważam, że da się udowodnić prawnie, że do osoby obsługującej klientów w wydawnictwie książkowym nie wysyła się informacji prasowych, więc to, co zostało wysłane nosi znamiona spamu.

A może najlepiej zamieścić na stronie specjalny email z adnotacją, żeby na niego wysyłać informacje handlowe. System by je automatycznie kasował, albo odpowiadał na email wiadomością z własną informacją handlową ;)

Co do takiego spamu to mam jednak trochę inne podejście. Osobiście uważam, że emaile typu firma-firma nie powinny być traktowane z góry jako spam. Oczywiście jeśli faktycznie nie chcemy mieć z nadawcą żadnych kontaktów to na żądanie powinien ich zaprzestać.

W zasadzie rzadko dostaję niezamówione informacje handlowe od polskich firm. Najwięcej jest spamu anglojęzycznego, który ewidentnie spamem jest. Ale jeśli firma chce przesłać firmie informacje handlowe, to czemu nie. Nie wpadajmy w paranoję bo wtedy na dobrą sprawę każdy kontakt, nawet zapytanie telefoniczne o wysyłkę informacji handlowej, można traktować jako spam.

Kilka lat temu argument, że spódniczka była za krótka był użyty podczas procesu o gwałt. Adwokat gwałciciela trzymał się linii obrony, że napadnięta uwiodła swoim strojem gwałciciela! Rewelacyjne! Niestety nie mogę tego znaleźć w sieci, bo chętnie był to tutaj wkleił, tudzież wysłał Pani z działu PR jako informację prasową.

A Tobie shrew gratuluję dochodzenia! Tak trzymać! Bo te firmy giganty myślą, że im wszystko wolno!

No i nie doczekałem się ; czy skorzystała Pani z tej promocji czy nie?

@zsc, jakie promocji? Tej, o której Pani pisała w mailu? Po pierwsze, ten mail nie był do mnie, więc nie wiem, czy ja mogę. ;) Po drugie mam telefon w innej sieci. Po trzecie – raczej nie używam telefonu (mam Skype).

Pani Katarzyna Swatowska jest osobą, która owszem rozsyła informacje prasowe, ale zabrania ich publikowania.
Kiedyś otrzymałem od niej taką inforomację z żądaniem usunięcia „informacji prasowych”, gdyż w rozumieniu przepisów prawa jest to artykuł, który stanowi własność firmy IG (wcześniej ta Pani działała w Call Center Poland).

W moim przypadku chyba nie ma takiego „zagrożenia”, bo załącznika nie opublikowałam. Korespondencja natomiast nie miała zaznaczenia, że jej treść jest poufna.

Inna sprawa, że w przypadku, o którym piszesz, jeśli będzie jednak mnie dotyczył, to jestem gotowa stawić się w sądzie jako osoba oskarżona.

Właśnie otrzymałem dziwnego maila i w sumie nie wiem o co chodzi. Mam kilka stron w Internecie i za nic z żadną nie mogę tego powiązać.

Czyżby próba wysłania SPAMu?

„Dzień dobry,
na jaki adres można wysyłać informacje prasowe?

Dziękuję z góry za odpowiedź,
Aleksandra Gryciuk”

Spotkał się ktoś z tą Panią i firmą dla której pracuje?

Chcesz skomentować, ale nie widzisz formularza do komentowania? Spójrz na datę opublikowania wpisu. Jeśli minęło więcej niż pięć miesięcy, to formularz został wyłączony automatycznie. Jeśli minęło mniej niż pięć miesięcy, to oznacza, że komentowanie dla tego wpisu zostało od początku wyłączone.