<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Porównywarki po mojemu</title>
	<atom:link href="http://www.blog.shrew.pl/2009/04/07/porownywarki-po-mojemu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.blog.shrew.pl/2009/04/07/porownywarki-po-mojemu/</link>
	<description>Sklep internetowy od rewersu</description>
	<lastBuildDate>Fri, 24 Dec 2010 08:36:36 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Karolina</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2009/04/07/porownywarki-po-mojemu/#comment-27235</link>
		<dc:creator>Karolina</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 May 2009 10:47:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/?p=991#comment-27235</guid>
		<description>Osobiście wolę robić zakupy w sprawdzonym sklepie, co do którego mam pewność, że zostanę obsłużona jak należy, a zakup zostanie mi dostarczony w odpowiednim terminie. Nawet w sytuacji, gdy cena produktu jest wyższa niż w innym sklepie.

Dwa razy kupiłam produkt w innym sklepie bo różnica w cenie była znaczna. Towar otrzymałam po miesiącu, nikt nie potrafił odpowiedzieć mi, co się z nim dzieje. Kiedy już do mnie dotarł - okazało się, że nie jest sprawny, więc musiałam go odesłać i czekać na wymianę lub zwrot pieniędzy.

Próba zaoszczędzenia skończyła się tym, że tę cenową różnicę (a nawet więcej) wydałam na rachunek telefoniczny, a do tego miałam mocno zszargane nerwy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Osobiście wolę robić zakupy w sprawdzonym sklepie, co do którego mam pewność, że zostanę obsłużona jak należy, a zakup zostanie mi dostarczony w odpowiednim terminie. Nawet w sytuacji, gdy cena produktu jest wyższa niż w innym sklepie.</p>
<p>Dwa razy kupiłam produkt w innym sklepie bo różnica w cenie była znaczna. Towar otrzymałam po miesiącu, nikt nie potrafił odpowiedzieć mi, co się z nim dzieje. Kiedy już do mnie dotarł &#8211; okazało się, że nie jest sprawny, więc musiałam go odesłać i czekać na wymianę lub zwrot pieniędzy.</p>
<p>Próba zaoszczędzenia skończyła się tym, że tę cenową różnicę (a nawet więcej) wydałam na rachunek telefoniczny, a do tego miałam mocno zszargane nerwy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Nat</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2009/04/07/porownywarki-po-mojemu/#comment-27217</link>
		<dc:creator>Nat</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 Apr 2009 16:04:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/?p=991#comment-27217</guid>
		<description>Słyszałam kiedyś opinię, że porównywarki cenowe tak naprawdę nie służą  niczemu innemu jak badaniu strategii cenowych konkurencji. Zakładając taką stronę mamy informacje o ogromnej liczbie sklepów, wiemy co i za ile sprzedają dzięku czemu możemy dopasować w odpowiedni sposob nasze cenowe i asortymentowe podejście. Wydaje mi sie poza tym, że większość ludzi nie działa ekonomicznie i nie korzysta z porównywarek. Należą do nich albo osoby, które po prostu znajdują coś co ich interesuje w sieci i bez większego zastanowienia to kupują, (może z wygody, może z braku czasu...nie wiem), albo tacy, którzy są przyzwyczajeni do jakiegoś sklepu i lubią w nim kupować niezależnie od cen (oczywiście w granicach rozsądku)z jakimi się w nim spotykają. Mam w każdym razie nadzieję, że ten drugi wariant będzie występował częściej.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Słyszałam kiedyś opinię, że porównywarki cenowe tak naprawdę nie służą  niczemu innemu jak badaniu strategii cenowych konkurencji. Zakładając taką stronę mamy informacje o ogromnej liczbie sklepów, wiemy co i za ile sprzedają dzięku czemu możemy dopasować w odpowiedni sposob nasze cenowe i asortymentowe podejście. Wydaje mi sie poza tym, że większość ludzi nie działa ekonomicznie i nie korzysta z porównywarek. Należą do nich albo osoby, które po prostu znajdują coś co ich interesuje w sieci i bez większego zastanowienia to kupują, (może z wygody, może z braku czasu&#8230;nie wiem), albo tacy, którzy są przyzwyczajeni do jakiegoś sklepu i lubią w nim kupować niezależnie od cen (oczywiście w granicach rozsądku)z jakimi się w nim spotykają. Mam w każdym razie nadzieję, że ten drugi wariant będzie występował częściej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Aleksander Ślązak</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2009/04/07/porownywarki-po-mojemu/#comment-27203</link>
		<dc:creator>Aleksander Ślązak</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Apr 2009 22:31:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/?p=991#comment-27203</guid>
		<description>Witam, zgadzam się, marże w Internecie są śmieszne a koszty już mniej.
Ludzie korzystają z wyszukiwarek produktów, bo jest wygodniej - porównywanie ofert jest czymś normalnym w procesie zakupowym, a tu po prostu łatwiejszym.

Rozumiem, że stan rzeczy gdy konkurencja jest tańsza może irytować... ale to nie wina porównywarek - zawsze znajdzie się ktoś tańszy jednak widzimy to dopiero właśnie w porównywarce. Nikt przecież nie siedzi cały dzień i nie przegląda tysięcy przedmiotów w konkurencyjnym sklepie, a w porównywarce się zdarza popatrzeć...

Póki konwersja na założone cele jest rentowna to można płacić... nawet nie patrząc na &quot;promocje&quot; konkurentów. Ot dodatkowe źródło upragnionych UU :)

Myślę, że bardziej irytująca jest licytacja na Adwords... tu czasem aż człowieka ponosi!
Pozdrawiam
AS</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam, zgadzam się, marże w Internecie są śmieszne a koszty już mniej.<br />
Ludzie korzystają z wyszukiwarek produktów, bo jest wygodniej &#8211; porównywanie ofert jest czymś normalnym w procesie zakupowym, a tu po prostu łatwiejszym.</p>
<p>Rozumiem, że stan rzeczy gdy konkurencja jest tańsza może irytować&#8230; ale to nie wina porównywarek &#8211; zawsze znajdzie się ktoś tańszy jednak widzimy to dopiero właśnie w porównywarce. Nikt przecież nie siedzi cały dzień i nie przegląda tysięcy przedmiotów w konkurencyjnym sklepie, a w porównywarce się zdarza popatrzeć&#8230;</p>
<p>Póki konwersja na założone cele jest rentowna to można płacić&#8230; nawet nie patrząc na &#8222;promocje&#8221; konkurentów. Ot dodatkowe źródło upragnionych UU :)</p>
<p>Myślę, że bardziej irytująca jest licytacja na Adwords&#8230; tu czasem aż człowieka ponosi!<br />
Pozdrawiam<br />
AS</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: gshegosh</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2009/04/07/porownywarki-po-mojemu/#comment-27202</link>
		<dc:creator>gshegosh</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Apr 2009 10:57:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/?p=991#comment-27202</guid>
		<description>A ja korzystam z porównywarek, by znaleźć najtańszy ze sklepów którym ufam :-) Nie wybieram najtańszej oferty w ogóle, ale najtańszą spośród tych, które pochodzą z ofert sklepów które znam i lubię ;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A ja korzystam z porównywarek, by znaleźć najtańszy ze sklepów którym ufam :-) Nie wybieram najtańszej oferty w ogóle, ale najtańszą spośród tych, które pochodzą z ofert sklepów które znam i lubię ;-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: shrew</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2009/04/07/porownywarki-po-mojemu/#comment-27201</link>
		<dc:creator>shrew</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Apr 2009 10:20:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/?p=991#comment-27201</guid>
		<description>@ruiz, w mojej ocenie jedno i drugie, choć należałoby ustalić początek. W mojej ocenie początkiem nie były wyższe ceny, ale zaproponowany wyższy standard obsługi, towaru czy samego wyglądu sklepu, dzięki któremu można ustalić wyższe ceny. 

Jeśli byłoby odwrotnie (tzn. wysoka cena, jakość taka, jak wszędzie), to klient poszedłby tam, gdzie taniej, bo jeśli nie widać różnicy, to po co przepłacać? Dlatego właśnie skorzysta z porównywarki.

Dlaczego ma kupować drożej w sklepie, gdzie obsługa pracuje jak za karę (tj. za głodowe pensje, bo sklep ma głodową marżę), na półkach stoją zakurzone opakowania, nikt nic nie wie, nikogo nic nie obchodzi itp., skoro w tanim sklepie jest dokładnie tak samo?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ruiz, w mojej ocenie jedno i drugie, choć należałoby ustalić początek. W mojej ocenie początkiem nie były wyższe ceny, ale zaproponowany wyższy standard obsługi, towaru czy samego wyglądu sklepu, dzięki któremu można ustalić wyższe ceny. </p>
<p>Jeśli byłoby odwrotnie (tzn. wysoka cena, jakość taka, jak wszędzie), to klient poszedłby tam, gdzie taniej, bo jeśli nie widać różnicy, to po co przepłacać? Dlatego właśnie skorzysta z porównywarki.</p>
<p>Dlaczego ma kupować drożej w sklepie, gdzie obsługa pracuje jak za karę (tj. za głodowe pensje, bo sklep ma głodową marżę), na półkach stoją zakurzone opakowania, nikt nic nie wie, nikogo nic nie obchodzi itp., skoro w tanim sklepie jest dokładnie tak samo?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wojciech Bogacz</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2009/04/07/porownywarki-po-mojemu/#comment-27200</link>
		<dc:creator>Wojciech Bogacz</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Apr 2009 10:00:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/?p=991#comment-27200</guid>
		<description>Moje wnioski odnośnie porównywarek cen są podobne - chociaż tutaj głównie z punktu widzenia sprzedawcy. Ani z tego pożytku w sensie zysku ani ruchu na stronie a fakturę trzeba opłacić.

Tutaj jedynie pozostaje kwestia pokazania się i tyle. Nie zamierzam walczyć cenowo bo to nie ma sensu. Są inne sposoby.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Moje wnioski odnośnie porównywarek cen są podobne &#8211; chociaż tutaj głównie z punktu widzenia sprzedawcy. Ani z tego pożytku w sensie zysku ani ruchu na stronie a fakturę trzeba opłacić.</p>
<p>Tutaj jedynie pozostaje kwestia pokazania się i tyle. Nie zamierzam walczyć cenowo bo to nie ma sensu. Są inne sposoby.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ruiz wrzucił link na Flakera &#124; flaker.pl</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2009/04/07/porownywarki-po-mojemu/#comment-27199</link>
		<dc:creator>ruiz wrzucił link na Flakera &#124; flaker.pl</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Apr 2009 09:21:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/?p=991#comment-27199</guid>
		<description>[...] ruiz: wrzucił link na Flakera przez stronę www   przed chwilą    Good point. W porównywarce obsługi klienta nie porównasz. blog.shrew.pl/...9/04/07/porownywarki-po-m... [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] ruiz: wrzucił link na Flakera przez stronę www   przed chwilą    Good point. W porównywarce obsługi klienta nie porównasz. blog.shrew.pl/&#8230;9/04/07/porownywarki-po-m&#8230; [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ruiz</title>
		<link>http://www.blog.shrew.pl/2009/04/07/porownywarki-po-mojemu/#comment-27198</link>
		<dc:creator>ruiz</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Apr 2009 09:20:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.shrew.pl/?p=991#comment-27198</guid>
		<description>Jest jakaś korelacja między kulturalną obsługą i kulturalną klientelą w Piotrze i Pawle czy kulturalna klientela bierze się z wyższych cen? Just curious.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jest jakaś korelacja między kulturalną obsługą i kulturalną klientelą w Piotrze i Pawle czy kulturalna klientela bierze się z wyższych cen? Just curious.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

