» Nowy trend w marketingu – jest już definicja!

10.07.2009 | kategoria: E-biznes

Bartek Dymecki zaobserwował nową formę w marketingu. Przyznam szczerze, że definicja Bartka – choć żartobliwa – jest bardzo trafna i wróżę, że wejdzie do kanonu marketingu internetowego, w takim stylu, jak „śmiali się, że…, ale gdy…”.

Jeśli jeszcze nie znacie, to polecam gorąco wpis:
http://www.dymecki.pl/2009/07/marketing-zebrzacy/

Patrycja Kierzkowska

Komentarze (5)

Całkiem niezły pomysł według mnie. kontrowersyjny ale niezły

Mam wrazenie, ze Twoim jednym celem dla tej notki jest dokopanie konkurencji. Powodzenia.

@Wojtek – to masz złe wrażenie.

Jedni nazwą to żebraniem, inni aktywnym kontaktem z klientem.
Moim zdaniem tak samo żebraniem można nazwać powszechne w niektórych sklepach/miejscach targowanie się.

Jak będziemy pod każdy nowy sposób wykorzystania starego narzędzia wymyślać kolejne definicję w końcu pogubimy pierwotne jego zastosowanie. Marketing internetowy, żebrzący, wirusowy, partyzancki … wszystko i tak ma jeden cel – Dobrze się sprzedać

Jeśli nie widzisz formularza do komentowania, tzn. że od publikacji wpisu minęło więcej niż 5 miesięcy i możliwość komentowania została automatycznie wyłączona.