Posted by shrew | Posted in E-biznes, Internet | Posted on 10-04-2006
14
Powstają kolejne artykuły o Web 2.0, które jest tym samym, co IV RP czyli tylko nazwą, pod którą nie kryje się żadna innowacja. Albo jak dowcipy o Chucku Norrisie – wszyscy gadają, bo… wszyscy gadają. Lubię takie pętle. Tradycyjnie mam jakieś „ale”. Bo jestem prorokiem i żadne 2.0 mnie nie obchodzi, bo ja już wiem, jakie będzie 3.0.
Posted by shrew | Posted in E-biznes | Posted on 18-03-2006
6
Ostatnio przyłazi więcej reklam na skrzynki WP niż o2. o2 to mistrzowie w legalnym spamowaniu skrzynek. Załóż, a zobaczysz. I pożałujesz. A potem porzucisz.
Posted by shrew | Posted in E-biznes | Posted on 09-03-2006
3
Znowu wyjdzie, że czepiam się konkurencji. Cóż ja poradzę, że nie lubię ludzi, którzy sprzedają złudzenia. Owszem, każdy z nas je sprzedaje, ale niektórzy mają kodeks etyczny.
Tytuł ebooka „Jak pokonałem raka w 90 dni?” (ze znakiem zapytania) budzi mój niesmak. Nie wiem, co jest w tej książce, ale…Wiadomo, tytuł ma przyciągać. Budowanie nadziei ludziom chorym lub ich rodzinom uważam za chwyt poniżej pasa.
I te 90 dni. Pokażcie mi kogoś z rakiem, kto po tylu dniach wyzdrowiał. Tak może tylko ktoś, kto nie był poważnie chory, nie miał odmiany złośliwej, której nie da się pokonać przez 90 dni. Ebook na pewno będzie mówił o nadziei, bo przecież nie sądzę, żebyśmy dowiedzieli się z niego o magicznych ziółkach, które uleczyły pana Marka. Pytanie tylko czy nadzieja, którą daje jakiś Marek Kidziński, musi być tak marketingowo opakowana?
Posted by shrew | Posted in E-biznes | Posted on 07-03-2006
3
Nie muszę chyba nikomu przedstawiać Roberta Kiyosaki. Przynajmniej Czytelnicy tego bloga, z uwagi na swoje internetowe pochodzenie, powinni wiedzieć, kim jest ten pan.
Posted by shrew | Posted in E-biznes | Posted on 06-03-2006
4
Uwielbiam ankiety w sieci, zwłaszcza te w portalach. Tak mi się przypomniały zajęcia z metodologii, gdzie mówiliśmy o układaniu pytań, które nie mogą sugerować odpowiedzi. Chodzi tu między innymi o zwroty „czy zgadzasz się z ekspertami”, „czy to karygodne zachowanie było poprawne” albo „czy ustawa poprawiająca byt najuboższych jest dobra”. Takie pytania sugerują, jakim tokiem myślenia ma iść pytany. Tymczasem portale i nawet ośrodki badania opinii są mistrzami w zadawaniu pytań sugerujących badanemu prawidłową odpowiedź.
Na przykłady nawet nie będę się silić – wystarczy wejść na jakiś portal, i po bokach zawsze są ankiety. Pochwalę się, że wystarczy mi przeczytanie pytania, żeby wiedzieć, która odpowiedź będzie miała więcej wskazań. Do tego potrafię też prawie bezbłędnie ocenić, jak procentowo będą rozkładały się głosy. Czysta psychologia i manipulacja opinią publiczną. Brawa dla pytających i odpowiadających.
Posted by shrew | Posted in E-biznes | Posted on 23-02-2006
7
Odezwał się do mnie człowiek. Tak mi się przynajmniej wydawało. Zawsze sprawdzam w katalogu. Jacek, lat 17, Toruń. Nic mi to nie mówiło. Z reguły nie odpowiadam na „cze”, tyle, że od dwóch tygodni wystawiam książki z Mentis.pl na Allegro.
Posted by shrew | Posted in E-biznes | Posted on 17-02-2006
3
Nie, żebym dyskredytowała konkurencję. Ale pewnych zachowań nie rozumiem, zwłaszcza, że ja także bywam klientem. To, że Złote Myśli każą podawać klientowi e-mail w zamian za darmowy fragment ebooka to jest w mojej ocenie szczyt draństwa wobec klienta. Zwłaszcza, że każdy z nas bywa klientem.
Posted by shrew | Posted in E-biznes | Posted on 16-02-2006
2
W nawiązaniu do poprzedniej notki, a konkretnie do kosztów przesyłki. Znalazłam ciekawą ofertę – towar kosztuje 1 zł, a koszt przesyłki… 100 zł. Być może taki koszt jest uzasadniony (biorąc pod uwagę ilość materiałów), z drugiej strony może to być też pole do nadużyć, o czym dowiemy się dopiero przy odbiorze. Nikogo nie oskarżam, tylko snuję sobie domysły. Zobacz obrazek.