Posted by shrew | Posted in Thinking in... | Posted on 04-09-2006
2
Wyjeżdżam na kilka dni. Poniżej cytaty mające trochę związek z podróżą. A raczej poddające pod wątpliwość całą operację. Będziecie za mną tęsknić? ;)
Nie ruszaj do ataku, jeśli nie ma z tego korzyści.
Nie ruszaj na wojnę, jeśli nie ma zagrożenia.
Sun Tsu „Sztuka wojny” (w księgarni Mentis.pl lub Aragon.pl)
p.s. Wyprzedzając pytanie, odpowiadam: Nie jadę do Libanu.
Posted by shrew | Posted in Thinking in... | Posted on 01-08-2006
6
Gdyby materializm i technika rzeczywiście rozwiązywały wszelkie problemy ludzkości, to w najwyżej rozwiniętych społeczeństwach industrialnych byłoby mnóstwo uśmiechniętych twarzy. Ale tak nie jest. Gdyby ludzie mieli interesować się tylko sprawami duchowymi, to wszyscy pełni radości, żylibyśmy zgodnie z nakazami naszych religii. Ale wtedy nie byłoby żadnego postępu. Potrzebny jest rozwój i materialny i duchowy. Ludzkość nie może stanąć w miejscu, bo to jest rodzaj śmierci.
Dalajlama XVI
Posted by shrew | Posted in Thinking in... | Posted on 15-07-2006
4
Ze specjalną dedykacja dla polskich bloggerów, którym upał w ostatnim czasie bardzo doskwierał:
Bo nie ma wiecznej pamięci po mędrcu tak samo, jak i po głupcu, gdyż już w najbliższych dniach w niepamięć idzie wszystko; czyż nie umiera mędrzec tak samo jak i głupiec?
Kohelet
Posted by shrew | Posted in Thinking in... | Posted on 05-07-2006
8
Janusz Korwin-Mikke zawsze potrafi wywołać u mnie uśmiech. Z jednej strony to totalny ekscentryk, a z drugiej – człowiek niesamowicie inteligenty. Czuję, że nadajemy na tych samych falach, nie podoba nam się to samo i mamy podobne wizje. Przeznaczenie? ;) Znasz historyjkę o demokracji? Leci tak:
Posted by shrew | Posted in Thinking in... | Posted on 25-06-2006
1
Ten fragment odnosi się do: bycia klientem, bycia sprzedawcą czy w ogóle postępowania w życiu. Lepiej bym tego nie ujęła.
Posted by shrew | Posted in Thinking in... | Posted on 18-06-2006
1
Spory są ciekawym zjawiskiem – w codziennych relacjach, blogosferze, biznesie, polityce. Mogłabym tu przytoczyć kilka przykładów sporów, ale wierzę, że po lekturze poniższego sposobu trzydziestego – fragmentu – Schopenhauera z książki „Erystyka czyli sztuka prowadzenia sporów”, każdy sam sobie uczciwie odpowie gdzie zawsze jest w strukturze sporu i czy to, o czym pisał filozof nie jest mu znane. Później tym tematem zajmowali się klasycy: psychologii społecznej, manipulacji, o których wielokrotnie wspominałam na blogu. Oto pocięty fragment (śródtytuły i pogrubienia ode mnie):