» Głosowanie na zmarłego?
25.09.2005 | kategoria: Wybrańcy Narodu
Onet.pl podał instrucję głosowania. Ciekawa. Daje możliwość manifestowania:
Onet.pl podał instrucję głosowania. Ciekawa. Daje możliwość manifestowania:
Przed chwilą Onet.pl podał informację, że Daniel Podrzycki zginął w wypadku samochodowym. Nie był moim idolem. Ale mam świadomość, że kilka dni temu widziałam go i słuchałam, jak mówił o realizacji projektu o statusie bezrobotnego. Projekt bardzo populistyczny. Kilka dni temu Arek Gołaś także zginął w wypadku. Codziennie giną na drogach ludzie. Znani i mniej znani. Kiedy przyjdzie na mnie kolej?
Wracam do domu. Zaglądam do skrzynki na parterze. O ja… czyżby Donald znowu do mnie napisał list? Nie! To Lech Kaczyński!. I mama też go wychowywała (ale wraz z ojcem) i on też powiedział dość i takie tam. Jakby nie było podpisane to bym pomyślała, ze to mój Donald znowu napisał – tak podobne mają losy i sposoby ich opowiadania.
No i myslę sobie, że Lechu naprawdę nie chce mnie wyrzucać z partii, że chce mi dać drugą szansę. No, bo po co by do mnie pisał? I wyobraź sobie, że jeszcze ręcznie się podpisał pod tym listem, a koperta była zaklejona. Ale i tak Donalda list był ciekawszy. Zresztą my z Donaldem to już prawie piwo pijemy razem (vide: Prawybory we Wrześni)
Pochwalę się. A co! Napisał do mnie Kaczyński. Nasz. Mój. Lechu. Mimo, że jestem taka niewierna partii, on do mnie napisał. I nie tam, że jak Donald – koperta i list. Lechu wiedział, że lubię maile. No i maila napisał. On do mnie. Gdzie normalnie powinien mnie z partii wyrzucić za moją bezczelność. A tu pisze do mnie. Może to podstęp? Może chce, żebym się nawróciła? Zobacz mail od Kaczyńskiego. Wiem, że mi zazrościsz.
Jak trzeba to pilnują porządku. Szkoda, że tylko we własnej sprawie. Kto? PiSowcy z Torunia. Nazwisk nie podam, choć domyślam się, kto był w samochodzie z Girzyńskim (zmienił stronę www!). A potem musieli polecieć na skargę do Wyborczej.
98 fotek z prawyborów we Wrześni. Są w małym formacie i opatrzone komentarzami. Ostrzegam, że fotografem nie jestem, a mój sprzęt to najprostszy (i chyba najtańszy) cyfrak, jaki może istnieć. Gdyby interesowały Cię zdjęcia w większym formacie – napisz (namiar u góry strony)
Jestem na prawyborach. Będzie relacja i zdjęcia. Dzisiaj z moim skromnym cyfrakiem wepchnęłam się między profesjonalistów z PAPu i ramię w ramię robiliśmy zdjecia Tuskowi pijącemu piwo na targach. Może zdjęć robić nie potrafię, ale jestem ruchliwa i mała, dzięki czemu wszędzie się wepchnę i zmieszczę. Tak też było na Rynku, gdzie PAPowcy zza moich pleców robili zdjęcia.
Ogółem mam ponad sto zdjęć różnych osób – polityków, dziennikarzy i wyborców – w różnych sytuacjach. W poniedziałek wrócę do domu i zamieszczę trochę ciekawych ujęć.
O wyborczo – plakatowych modyfikacjach można przeczytać w Przekroju. Ku mojemu zdzwieniu plakat Andrzeja L., – który mijam codziennie w drodze do mojego domu nr 2 – został zaklejony. Skończyła się emisja albo nie zapłacili. Miejsce przejęła… Biedronka.