Jak się bracia Kaczyńscy obrażą na obywateli to koniec świata. Żadnej rozmowy. Nie, bo nie. I kropka. Albo jeszcze machnie Lechu zakaz jakiejś demonstracji albo zakaz organizowania prawyborów – kto wie. Będzie Państwo bezprawia i niesprawiedliwości.
Donald napisał do mnie list. Niestety zostawiłam go w domu i nie pochwalę się. Ogólnie list mi się niezbyt spodobał. Ale o tym następnym razem. Dziś coś, co chciałam pokazać wszystkim, którzy nie należą do żadnej partii.
Wspaniały pomysł Anny Sobeckiej nagłośniła Gazeta Wyborcza. W końcu nie każdy słucha Rydzyka, nawet w Toruniu.
Jeszcze nie ochłonęłam po mapach Google, a tu już komunikator Google. Trzeba przetestować :-)
Donald Tusk ma wreszcie oficjalną stronę. Zastanawiające jest tylko, że na wielu zdjęciach prywatnych jest w niebieskiej koszuli. I po datach widać, że zostały wykonane tego samego dnia.
Idę do banku. Korzystam z trzech. W tym tylko jeden jest internetowy. Akurat ten był tradycyjny i trzeba iść osobiście. Kolejki nie było – jakiś cud. Dostaję umowę do podpisania.
Jak głosi ulotka PiSu, którą znalazłam w Wyborczej, kupionej na Dworcu Centralnym „Lubię PO, ale zagłosuję na PiS”. Ja powiem inaczej: „Należę do PiS od dwóch czy trzech lat, ale zagłosuję na PO”. O moich przygodach z partią jeszcze kiedyś napiszę.
Za 8 godzin w domku. Wizyta u Kamila w Jędrzejowie zakończona. Mimo iż pracujemy razem bardzo długo, pierwszy raz widziałam słynną Iwonę i Tomasza. To BOKowcy (odpowiednio): Mentis.pl oraz Aragon.pl. No i Wojtek, gość od nadruków CD.