Oryginalna forma wypisywania się z newslettera
Posted by shrew | Posted in E-biznes | Posted on 01-08-2008
Tagi: newsletter, relacje z klientem
2

Michał Świgoń w newsletterze z Histmag.org pisze tak:

Michał Świgoń w newsletterze z Histmag.org pisze tak:

Jak odróżnić klienta, który próbuje wyłudzić towar od całej reszty? Wbrew pozorom nie jest to aż takie trudne.

Dawno temu pisząc artykuł o aukcyjnych snajperach, zarejestrowałam się w Aukcjoner.net.
I kilka dni temu otrzymałam taki oto mail:
Dobre chęci, to nie wszystko. Trzeba mieć jeszcze dobry argument. Taki, który jest trudny lub niemożliwy do obalenia. Jeśli komunikat ma być skuteczny, trzeba go dobrze przemyśleć.
Przykłady: Przedszkole oraz księgarnia internetowa.
Chciałam napisać ładną notkę na temat pisania skutecznych, wspaniałych, cudownych, relacyjnych, wciągających, hipnotyzujących, dochodowych newsletterów. ;)
Ale…
Pisałam o tym w książce, więc najprościej będzie, jak podam adres do rozdziału piątego pt. Jak pisać dobre newslettery?
Dzisiaj kilka słów o reklamacjach i obsłudze klienta w tym – podobno – trudnym momencie.
List od klientki zaczynał się tak:
Jakiś czas temu kupiłam u was ebook na temat obrony pracy dyplomowej
Już pierwsze zdanie (czyli to powyżej) dało nam do myślenia, że ktoś tu się myli. Albo my nie wiemy, co wydajemy w EscapeMagazine.pl, albo klientka nie wie, gdzie kupuje.
Ogólnie chodziło o to, że klienta nie znała hasła do ebooka.
Specjalnie na tę okazję przygotowałam małą stronę: